Strona główna » Poznaliśmy pierwszego finalistę. Rewelacja sezonu nie powalczy o PlusLigę

Poznaliśmy pierwszego finalistę. Rewelacja sezonu nie powalczy o PlusLigę

inf. własna

fot. Katarzyna Pluszyńska/pls1liga.pl

Poznaliśmy pierwszego finalistę PLS 1. Ligi. Na swojego rywala w finale walki o awans do PlusLigi będzie czekać BBTS Bielsko-Biała. Choć rewelacja tegorocznych rozgrywek – CUK Anioły Toruń wygrała pierwszy półfinał, to kolejne spotkania potoczyły się po myśli bardziej doświadczonego zespołu.

Mocne wejście BBTS-u

Po ataku Kajetana Tokajuka BBTS prowadził 6:4. Choć gospodarze starali się walczyć, na siatce górowali goście. Mimo starań Macieja Krysiaka, jego ekipa nie była w stanie odwrócić wyniku (10:12). Gdy pomylił się Paolinetti, interweniował trener Kryś (10:14). Swoje akcje kończył Szymon Romać. Obie ekipy nie ustrzegły się błędów, szczególnie w polu zagrywki. Gdy zaś asa posłał Luis Paolinetti, czas wykorzystał trener Hunek (20:22). Od tego momentu głównie ataki kończyli przyjezdni. Decydujący punkt zdobył Kamil Dębski.

Anioły walczyły do końca

Początek drugiego seta był wyrównany, choć znów nieznaczną przewagę mieli goście. Gdy w kontrataku zablokowany został Dębski, interweniował trener Hunek (13:13). W kolejnych akcjach głównie za sprawą skutecznej gry Tokajuka BBTS odskoczył na 18:15 i tym razem o przerwę poprosił szkoleniowiec gospodarzy (15:18). W końcówce gospodarze rzucili się do odrabiania strat, uaktywnił się toruński blok. Choć po ataku Wojciecha Sieka BBTS miał dwie piłki setowe, nie wykorzystał ich. Do walki na przewagi doprowadził skutecznym atakiem Paolinetti. W kolejnej akcji zablokowany został Romać i tym razem to Anioły miały piłkę setową. Ostatecznie po długiej walce triumfowali przyjezdni.

Pod kontrolą Bielszczan

Otwarcie trzeciego seta również było wyrównane. Tym razem jednak po serii przy zagrywkach Dębskiego BBTS odskoczył na 10:7. Dopiero po czasie dla Aniołów skutecznie zaatakował Adam Surgut. Zdarzały się przedłużone akcje, ale skuteczniejsi byli goście. Dobrze funkcjonował blok BBTS-u. Gospodarze nie pomagali sobie popełniając błędy. Po ataku Romacia było już 20:12. Również atak tego zawodnika dał serię piłek meczowych. Drugą z nich wykorzystał Dębski.

MVP: Kamil Dębski

CUK Anioły Toruń – BBTS Bielsko-Biała 0:3
(21:25, 31:33, 21:25)

Składy zespołów:
Anioły: Krysiak (11), Jankowski (5), Surgut (8), Paolinetti (17), Podleśny (1), Brzóstowicz (6), Podorączyński (libero) oraz Urbańczyk (3), Kosian, Tynecki i Skadorwa
BBTS: Siek (6), Dębski (10), Zawalski B. (9), Romać (17), Thelle (7), Tokajuk (10), Biniek (libero) oraz Chmielewski (libero) oraz Lamanec i Polok

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

PlusLiga

  • PlusLiga. Finał pocieszenia? Stawka jest wysoka

    PlusLiga. Finał pocieszenia? Stawka jest wysoka

  • Warta Zawiercie, ZAKSA… Polskie kluby działają w szczytnym celu

    Warta Zawiercie, ZAKSA… Polskie kluby działają w szczytnym celu

  • Warta Zawiercie zagrała tak, jak chciała. Michał Winiarski jeszcze skromnie

    Warta Zawiercie zagrała tak, jak chciała. Michał Winiarski jeszcze skromnie