Strona główna » I liga M. Walka o brąz ruszyła! Mickiewicz zaczął od mocnego uderzenia

I liga M. Walka o brąz ruszyła! Mickiewicz zaczął od mocnego uderzenia

inf. własna

fot. https://www.pls1liga.pl

W cieniu walki o tytuły mistrzowskie rywalizację o brązowy medal I ligi mężczyzn rozpoczęli siatkarze CUK Aniołów Toruń i KKS-u Mickiewicza Kluczbork. Pierwszy krok na drodze do upragnionego krążka postawili podopieczni Mariusza Łysiaka, którzy na wyjeździe pokonali rywali bez straty seta.

CUK Anioły Toruń przebrnęli przez fazę zasadniczą w taki sposób, że z raczej nie branego zbytnio pod uwagę potencjalnego zwycięzcy ligi, stali się jednym z pretendentów do medali. W fazie play-off ich droga wyglądała już jednak inaczej. W półfinale, mimo dobrego początku, przegrali rywalizację z BBTS-em Bielsko-Biała. Szansa awansu do PlusLigi im uciekła, ale wciąż walczą o wysokie trzecie miejsce. Ich rywalem jest KKS Mickiewicz Kluczbork, który z kolei w półfinale musiał uznać wyższość GKS-u Katowice.

Zagrywka nie lubi półśrodków!

Już w pierwszej akcji blok na swoje konto zapisał Artur Pasiński. Torunianie mieli problemy w ofensywie, trudno było im się przedrzeć na drugą stronę siatki. Goście do czujnej pracy blokiem dołożyli jeszcze mocny serwis i szybko odskoczyli na 8:5. Później jednak świetną zagrywką odpowiedział Adam Surgut, z nią duże problemy miał Nishi i był remis 10:10. Przyszedł czas na wymianę ciosów zza dziewiątego metra. W tej partii Anioły zanotowały cztery asy, a ich rywale trzy. Na półmetku znów minimalny zapas mieli Kluczborczanie. Po zerwanym ataku Surguta prowadzili 18:15, a chwilę później kolejne oczko z zagrywki dołożył Konrad Mucha. Mimo to set rozstrzygnął się dopiero na przewagi. Zabawę kontratakiem zakończył Pasiński. 

Falowanie i spadanie

Torunianie postanowili się odegrać i w drugiej odsłonie to oni stawiali blok za blokiem – 4:2. Gra obu ekip pozostawiała wiele do życzenia. Jedni i drudzy nie mogli się wyzbyć błędów serwisowych, brakowało również efektywności w ataku. Remis na tablicy widniał do stanu 12:12. Dopiero gdy po stronie przyjezdnych rozkręcił się Mateusz Linda, a swoje z zagrywki dołożył Tomasz Kalembka, drużyna przyjezdna zaczęła budować przewagę. Torunianie walczyli przede wszystkim ze sobą. Zdecydowanie rzadziej bronili, a w ataku osamotniony był Maciej Krysiak. Gdy Kluczborczanie znów zatrzymali rywali, było 16:19. W ostatniej fazie seta Torunian próbował jeszcze pobudzić Krysiak, ale nawet przy stanie 23:23 nie było ich stać na przełamanie. Tym razem najważniejszą kontrę po długiej wymianie wykorzystał Maruszczyk.

Wszystkie starania na nic…

Ekipa gości cały czas wykorzystywała słabości rywali w przyjęciu. As serwisowy Szymona Berezy zapewnił im wynik 2:0 na początku trzeciej partii. Taki dystans utrzymywali przez większość seta. Choć bardzo skuteczny w ataku był Surgut, to Kluczborczanie byli spokojni o swoją ofensywę. Brylowali bowiem Linda i Maruszczyk, ale i pozostali nie zawodzili. Na półmetku goście prowadzili 15:13. Później znów nastąpił zryw Torunian. Udało się to dzięki pracy na siatce Roberta Brzóstowicza, który dwukrotnie zatrzymał rywali. Kluczborczanie jednak odpalili najcięższe działo, czyli swoją skuteczną zagrywkę – 21:23. I tym razem, mimo wyrównania przy piłce meczowej, Anioły nie zdołały przełamać wyniku na swoją korzyść. 

MVP: Szymon Bereza

CUK Anioły Toruń – KKS Mickiewicz Kluczbork 0:3
(24:26, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Anioły: Urbańczyk (7), Podleśny (1), Surgut (9), Brzóstowicz (10), Paolinetti (13), Krysiak (11), Podborączyński (libero) oraz Skadorwa i Sternik
Mickiewicz: Bereza (3), Pasiński (12), Kalembka (5), Linda (15), Maruszczyk (14), Mucha (6), Nishi (libero) oraz Amrat, Łysiak (libero) i Kaźmierczak 

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi M

PlusLiga