Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Giuseppe Cuccarini: Nie daliśmy rady właściwie podejść do meczu

Giuseppe Cuccarini: Nie daliśmy rady właściwie podejść do meczu

fot. Michał Szymański

ŁKS Commercecon Łódź nieudanie otworzył sezon. Na inaugurację podopieczne trenera Cuccariniego przegrały 0:3 z BKS-em Stal Bielsko-Biała. Na boisku ciężko było znaleźć dobrze działające siatkarskie elementy, na których można by spróbować zbudować możliwość odwrócenia boiskowej sytuacji. – Muszę pogratulować Bielsku – mówił po meczu szkoleniowiec ŁKS-u Commercecon.

Chyba nikt nie spodziewał się takiego początku ligi w wykonaniu Łódzkich Wiewiór. Porażka 0:3 z BKS-em była wywołana także bardzo dobrą grą rywala. – Myślę, że to był dla wszystkich zaskakujący początek. Nikt się nie spodziewał przegranej 0:3 w tym meczu. Abstrahując od rezultatu, to przede wszystkim nikt nie spodziewał się, że zagramy w taki sposób – skomentował po spotkaniu trener Łódzkich Wiewiór.



– Pokazaliśmy się bardzo poniżej naszych możliwości i muszę pogratulować Bielsku. Zagrali bardzo dobry mecz zarówno pod względem taktycznym, jak i technicznym. Teraz to przede wszystkim moim zadaniem będzie znalezienie powodu, dlaczego tak spadł nasz poziom w porównaniu do wszystkiego tego, co robiliśmy w ostatnich dwóch miesiącach – ocenił Giuseppe Cuccarini.

Siatkarki ŁKS-u zmagały się z grą w każdym siatkarskim fundamencie.  – Brakowało nam energii, mentalnie, nie fizycznie. Nie rozumiem dlaczego, bo mamy na boisku dużo doświadczonych siatkarek i w pewnych momentach było prawie tak, jakby bały się grać siatkówkę którą potrafią grać. Robią to przecież codziennie na treningach i nie ma wtedy problemu. Niestety w ostatnim czasie mieliśmy też trochę kłopotów zdrowotnych w zespole. Dlatego poza tymi, które zagrały w meczu miałem naprawdę mało możliwości zmian. To jednak nie jest przypadek, a problem polegał na tym, że nie daliśmy rady właściwie podejść do meczu. Nie daliśmy rady potem także zmienić nastawienia, w odpowiedzi na to, co działo się na boisku – analizował.

Zadziwiającym mogło być także to, że po stronie ŁKS-u pomimo sporych kłopotów w grze szkoleniowiec nie dokonał żadnych zmian, poza tą na pozycji libero w trakcie trzeciego seta. Saad miała pojawić się na boisku wcześniej, w trakcie drugiej partii jednak do zmiany nie doszło. –  W momencie, w którym miała wejść, Magda (Saad – przyp.aut) nie była na to gotowa. Potem sytuacja na boisku sytuacja się zmieniała. Dlatego zdecydowałem się zostawić Krysię (Strasz – przyp.aut), bo zaczęliśmy radzić sobie lepiej. Krysia zagrała dobry mecz w niektórych elementach. Dobrze broniła i w przyjęciu nie szło także bardzo źle, ale zabrakło mi od niej trochę pracy w asekuracji. Chciałem spróbować coś zmienić, ale potem przegraliśmy seta 28:30 – wyjaśnił.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved