Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Giovanni Guidetti: Polska to już czołowa drużyna Europy

Giovanni Guidetti: Polska to już czołowa drużyna Europy

fot. FIVB

Giovanni Guidetti – od 2008 roku trener Vakifbanku SK, z którym zdobył pięć mistrzostw, trzy Puchary i tyle samo superpucharów Turcji, czterokrotnie wygrywał  Ligę Mistrzyń, a trzykrotnie Klubowe Mistrzostwa Świata. Szkoleniowiec reprezentacji Turcji od 2017 roku, wcześniej związany z Holandią i przez ponad osiem lat z żeńską reprezentacją Niemiec. Jak w tak długim okresie współpracy utrzymuje „świeżość” i właściwą atmosferę w zespole? W rozmowie dla Polskiej SIatkówki odpowiada na to i inne pytania mówiąc, między innymi o potencjale reprezentacji Polski kobiet, na co zwraca szczególną uwagę podczas meczu, w czym selekcjoner podobny jest szefowi kuchni?

Utytułowany szkoleniowiec opowiedział o sytuacji z koronawirusen w Turcji. – Według serwisów Turcja radzi sobie nieźle, jest wprawdzie wysoka liczba zarażeń, bo tureckie miasta są bardzo gęsto zaludnione, ale liczba zgonów jest niewielka, więc myślę, że służby medyczne robią dobrą robotę. W sporcie wszystko stanęło. W poniedziałek ma być duże spotkanie, na którym minister sportu wraz z prezesami federacji zadecydują co robić. Nie wiadomo więc, czy liga się zakończy, czy będzie grana dalej. Niedługo powinniśmy wiedzieć więcej – opowiada.



Włoski szkoleniowiec na ogół dużo czasu spędza w klubach, w których pracuje. Vakifbank np. prowadzi od roku 2008.  – Uważam, że w tej kwestii problemem nie są zawodniczki, tylko ja sam. Bardzo dokładnie badam swoją motywację. Jeżeli nadal ona jest wysoka, nie ma potrzeby zmiany. Współpracę z Niemkami zakończyłem dlatego, że czułem iż w tym czasie i z tymi zawodniczkami coś się wypaliło. Spędziliśmy ze sobą dobry czas i to był właściwy moment, żeby się pożegnać. Z reprezentacją Holandii skończyłem dlatego, że urodziła się moja córka i była też szansa objąć Turcję, z którą wliczając igrzyska olimpijskie spędzę na pewno piąty sezon. Przed nami igrzyska, a to jest motywacja sama w sobie, dodatkowej nie potrzebuję. Z Vakifbankiem to proste, co roku gramy, aby zwyciężyć. Dla mnie to już nie klub, to rodzina, mój trzeci dom, jeden mam we Włoszech, drugi w Stambule i jeden w moim klubie – opowiada Guidetti, który podkreśla jednocześnie, że ważna jest pasja do tego, co się robi.

Giovanni Guidetti pochlebnie wypowiada się także o reprezentacji Polski. – Uważam, że Polska ma świetną drużynę, w kwalifikacjach olimpijskich mieliśmy po prostu więcej szczęścia. Nikt nie wie, jak nam się udało wygrać ten półfinał. Na pewno nie chcieliśmy przegrać to jasne, ale w takich momentach trzeba po prostu szczęścia. Polska ma jedną z najlepszych rozgrywających na świecie, Joannę Wołosz i prawdopodobnie jedną z przyszłych czołowych atakujących świata, Magdalenę Stysiak. Na prawym skrzydle jest doskonała Malwina Smarzek-Godek, są też dobre środkowe. To jest już czołowa drużyna Europy – mówi. Dodał także, że warto, aby zawodniczki wyjeżdżały do zagranicznych lig. To buduje charakter. – Bez wątpienia. Zachęcam do tego także moje zawodniczki w Turcji, ale one i tak tutaj grają w mocnych klubach, zarabiają dobre pieniądze i nie czują potrzeby wyjeżdżania. Czasem trzeba znaleźć do tego dobry moment. Podkreśla także, że dobrym kierunkiem są Włochy. – Włochy mają wymagającą ligę, tam nie ma słabych drużyn. W Turcji są najlepsze zespoły na świecie, jeżeli chodzi o sam szczyt, ale nie ma doskonałej ligi. Mecze z zespołami z miejsc 6-12 są zbyt łatwe. We Włoszech numer dwa może przegrać z ostatnim w lidze, jeżeli nie zaprezentuje odpowiedniego poziomu – mówi.

Szkoleniowiec podkreśla, że choć rynek turecki jest trudny, są szanse na Polkę w tym kraju, wskazuje przy okazji, kto to może być.  – Pewnie że tak, ja sam chciałem ściągnąć Stysiak, ale się spóźniłem, bo podpisała umowę ze Scandicci. Rynek w Turcji jest jednak bardzo trudny, są 3-4 zespoły, które poszukują zawodniczek tylko i wyłącznie ze ścisłej światowej czołówki, mamy następnie drużyny, które szukają siatkarek tańszych. Jest także mała część która szuka  dobrych zawodniczek będących pomiędzy tymi grupami, czyli między topem, a tymi tańszymi. Dlatego też nie może to był łatwy rynek dla Polek. Poza Wołosz i być może Stysiak nie są to zawodniczki z topu, ale są za dobre na słabsze zespoły. Dodatkowo miejsc w tych zespołach pośrednich jest bardzo mało. We Włoszech np. taka Malwina Smarzek może grać w każdym zespole i w każdym zarabiać podobnie. Co do Stysiak, myślę, że jest to następna zawodniczka, którą zobaczymy w Turcji.

Giovanni Guidetti porównał także budowanie klubu i reprezentacji. – Trener reprezentacji jest jak kucharz, który wchodzi do kuchni i patrzy , co ma i co nie mogąc pójść na zakupy może z tego przyrządzić. Nie wybiera, tylko analizuje to, co ma i co z tego może zrobić i próbuje połączyć to wszystko najlepiej jak umie. Jeżeli np. jadę do Holandii i mam wysokie zawodniczki, to zaczynam szukać dobrej przyjmującej, bo wysokie już mam. Gdy przenoszę się np. do Niemiec i mam niskie siatkarki, zaczynam od szukania kogoś na środek. To zależy od drużyny, dlatego reprezentacja to dla mnie dobra zabawa, bo musisz zrobić coś dobrego z tego, co masz. W takim klubie jak Vakifbank z kolei to łatwiejsze, bo z reguły mogę dostać zawodniczkę, na której mi zależy – przyznał. Opowiedział on także czym się kieruje prowadząc mecz.  – Mocno polegam na video, bo daje mi dużo lepszą perspektywę. Statystyki także są ważne, ale w drugiej kolejności, po moich oczach i przeczuciu. Jeżeli widzę, że zawodniczka dobrze się prezentuje na boisku pod każdym względem, to nawet nie patrzę w statystyki, ale jeżeli nie podoba mi się mina czy ruchy zawodniczki na boisku, sprawdzam je.  Powiedziałbym nawet, ze podczas meczu statystyki są ważniejsze bardziej dla poznania drużyny rywala, niż mojej.

Jakie są najbliższe cele dla szkoleniowca Vakifbanku i reprezentacji Turcji? – Pokonać Conegliano i wyjść z grupy na igrzyskach. Kiedyś jeden dziennikarz zapytał mnie, co sądzę o medalach w Tokio, odparłem, że walka rozegra się między Serbią, Chinami, Włochami i USA, następnie ogłoszono, że Turcja w grupie zagra z Włochami, Chinami, USA i doszła jeszcze Rosja. To naprawdę trudna grupa.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved