Strona główna » Smutne wieści. Polska siatkówka żegna 105-krotną reprezentantkę kraju

Smutne wieści. Polska siatkówka żegna 105-krotną reprezentantkę kraju

pzps.pl

Podczas gdy wczoraj polska siatkówka spowiła się smutkiem w 21. rocznicę śmierci Arkadiusza Gołasia, w czwartek środowiskiem znów wstrząsnęła tragiczna wiadomość – nie żyje Ewa Góra. Była reprezentantka Polski odeszła w wieku 75 lat.

Polska siatkówka pogrążyła się w żałobie

Ewa Góra (wcześniej Dubaj, zd. Binkiewicz. zadebiutowała w seniorskiej reprezentacji Polski w wieku zaledwie 18 lat. Miało to miejsce 6 sierpnia 1969 roku w towarzyski spotkaniu z Rumunią. W kolejnych latach była etatową kadrowiczką, łącznie rozgrywając w biało-czerwonych barwach 105 spotkań. Karierę reprezentacyjną zakończyła meczem z ZSRR na mistrzostwach Europy w 1975 roku. Przez te wszystkie lata, wraz z koleżankami, wzięła udział w czempionacie świata – 1970 i 1974 roku, dwukrotnie zajmując 9. miejsce. We wspomnianych wyżej mistrzostwach Starego Kontynentu polskie siatkarki zakończyły zmagania na 6. miejscu. Swój jedyny medal na szczeblu reprezentacyjnym wywalczyła jeszcze jako juniorka, gdy w 1969 roku zdobyła z kadrą brązowy medal mistrzostw Europy.

Klubowo pierwsze siatkarskie kroki stawiała w Płomieniu Milowice, z którym była związana w latach 1966-1968. Następnie przeniosła się do Kolejarza Katowice, w którym występowała do 1983 roku. To właśnie z katowickim kubem osiągnęła najwięcej, zdobywając w 1973 i 1977 Puchar Polski. Pod koniec swojej zawodniczej kariery wyjechała jeszcze do Włoch. W latach 1983-1986 była związana z Aurorą Giarratana i Nike San Cataldo.

Zobacz również:

Biało-czerwone muszą poczekać. To one na pewno lecą do Los Angeles

PlusLiga

  • AZS Olsztyn już sparuje. Pokonał ligowego rywala

    AZS Olsztyn już sparuje. Pokonał ligowego rywala

  • PGE GiEK Skra Bełchatów zaczęła mecze kontrolne. Pierwszy na plus

    PGE GiEK Skra Bełchatów zaczęła mecze kontrolne. Pierwszy na plus

  • Kolejny 'złoty’ talent opuszcza Polskę. Szuka grania, bo tutaj o to ciężko?

    Kolejny 'złoty’ talent opuszcza Polskę. Szuka grania, bo tutaj o to ciężko?