Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dustin Watten: PlusLiga to najlepsze miejsce do gry w siatkówkę

Dustin Watten: PlusLiga to najlepsze miejsce do gry w siatkówkę

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny, że mogę grać w Polsce, gdzie jest tak wielu wspaniałych ludzi. Mam bardzo dobre doświadczenia z gry w PlusLidze. Zawsze spotykałem na swojej drodze chłopaków, którzy ciężko pracowali i mocno walczyli. Poznałem wielu świetnych polskich zawodników i cieszę się z tego – powiedział Dustin Watten o grze w polskiej lidze.

Amerykański libero LUK Lublin podkreślił, że nie zaskakuje go dobra dyspozycja zespołu w ostatnich meczach. – Osobiście uważam, że ten poziom, który pokazujemy w ostatnich spotkaniach, to jest właśnie gra, na jaką nas stać.



Wyjazdowe zwycięstwo 3:1 z faworyzowaną Asseco Resovia, to na pewno wielka sprawa dla beniaminka z Lublina. Od początku spotkania widać było u was duży entuzjazm i wiarę w zwycięstwo. To był klucz do sukcesu?

– Zagraliśmy na naszym dobrym poziomie. Na początku sezonu musieliśmy się lepiej poznać i rozgryźć to jak wspólnie powinniśmy grać żeby wykorzystać nasze możliwości. Od kilku spotkań pokazujemy, że możemy z powodzeniem rywalizować z najlepszymi zespołami w PlusLidze. „Włodi” (Wojciech Włodarczyk- przyp. red.) i „Wachu” (Jakub Wachnik – przyp. red.) zrobili świetną robotę w przyjęciu i w ofensywie. Ryzykowaliśmy dużo na zagrywce, ale to jest niezmiernie ważne jeśli chce się skutecznie rywalizować z mocnym przeciwnikiem. Wszyscy się uzupełnialiśmy i wspieraliśmy na boisku.

Wygrana w Rzeszowie była już trzecią z rzędu dla waszej drużyny, która od niespodziewanego zwycięstwa w Bełchatowie pokazuje, że jest groźna dla wszystkich w PlusLidze?

– Nie jestem wcale zaskoczony naszą dobrą postawą i tymi wynikami. Mamy w drużynie naprawdę dobrych zawodników. Poza tym jesteśmy dobrze zarządzanym klubem; mamy wsparcie ze strony włodarzy klubu i sponsorów. Porażki na początku sezonu wynikały przede wszystkim z tego, że musieliśmy się lepiej ze sobą zgrać. Osobiście uważam, że ten poziom, który pokazujemy w ostatnich spotkaniach, to jest właśnie gra, na jaką nas stać. Możemy tak grać, wierzymy w to i teraz przekładamy to na naszą dyspozycję meczową.

Obecnie zajmujecie ósmą pozycję w tabeli. Czy to znaczy, że beniaminek z Lublina może się nawet pokusić o awans do fazy play-off?

– Trudno przewidzieć co się wydarzy i czy np. nie dotkną nas jakieś choroby czy kontuzje. Każdy zespół musi się liczyć z nieprzewidzianymi sytuacjami, które mogą się przełożyć na wyniki i miejsce w tabeli. Na pewno sposób w jaki trenujemy i rywalizujemy w meczach wskazuje na to, że stać nas na grę na wysokim poziomie. Zdajemy sobie sprawę, że każdy mecz, to jest dla nas szansa na wygranie i zdobycie cennych punktów, nawet jeśli gramy na wyjeździe.

A czy był pan zaskoczony postawą Asseco Resovii, zwłaszcza w zagrywce i bloku, czy raczej liczył pan na to, że faworyt zagra tak jak od początku sezonu, na nierównym poziomie?

– To jest na pewno bardzo dobry zespół. Uważam, że to jest drużyna, która na koniec sezonu powinna rywalizować o mistrzostwo Polski. Niezależnie jednak od tego my w konfrontacji z nimi zaprezentowaliśmy się z lepszej strony i nie chciałbym negatywnie wypowiadać się o grze rywali.

Na meczu w Rzeszowie mogliście również liczyć na bardzo głośny doping licznej grupy kibiców. To pewnie kolejny pozytywny czynnik motywujący was do jeszcze lepszej gry?

–  To była faktycznie duża niespodzianka dla mnie kiedy zobaczyłem jak dużo fanów przychodzi na nasze mecze w Lublinie i z jaką pasją nas dopinguje. Na wyjazdach również nie brakuje nam wsparcia kibiców. To ogromna przyjemność grać w tym zespole i dla takich fantastycznych fanów. Atmosfera na naszych meczach przypomina tą z międzynarodowych wydarzeń. W takiej atmosferze odczuwa się jeszcze większą radość i przyjemność z gry. Bardzo podoba mi się zaangażowanie naszych kibiców i ich pasja względem zespołu. Doświadczyłem czegoś podobnego grając w przeszłości w Radomiu. Tam też się czuło duże wsparcie i pomoc fanów zwłaszcza na meczach rozgrywanych u siebie.

Jest pan chyba magnesem przynoszącym szczęście zespołom, w których pan gra, bo chociażby w przeszłości Katowicach czy obecnie w Lublinie, występował pan w drużynach niedocenianych przed sezonem, a prezentujących się znakomicie w trakcie rozgrywek.

– Coś w tym jest, że gram zawsze w zespołach, które są raczej czarnym koniem niż faworytem rozgrywek, ale za każdym razem mam to szczęście, że wokół mnie występują mocne, polskie charaktery, których nie znajduje się w innych ligach. Jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny, że mogę grać w Polsce, gdzie jest tak wielu wspaniałych ludzi. Mam bardzo dobre doświadczenia z gry w PlusLidze. Zawsze spotykałem na swojej drodze chłopaków, którzy ciężko pracowali i mocno walczyli. Poznałem wielu świetnych polskich zawodników i cieszę się z tego.

Po kilku latach spędzonych w Polsce pewnie już nic tu pana nie zaskakuje i czuje się pan tutaj jak w swoim drugim domu?

– To prawda. Już od samego początku kiedy przyjechałem do Polski i grałem w Radomiu poczułem dużą więź z kibicami czy z kolegami z zespołu. Poznałem tutaj wielu profesjonalistów. Czuję się wręcz zaszczycony, że mogę już kolejny sezon grać w Pluslidze. To jest moim zdaniem najlepsze miejsce do gry w siatkówkę.

Czy podziela pan opinię, że tegoroczna PlusLiga jest najmocniejsza i najbardziej wyrównana na przestrzeni ostatnich lat?

– Tak i dla mnie jako sportowca, który uwielbia rywalizację, to jest najwspanialsza rzecz, że cały czas musisz być w dobrej dyspozycji i mocno się przygotowywać do meczów, żeby mieć szansę je wygrać. Każdy w tej lidze może pokonać każdego. Zdarzają się też takie sytuacje, że zawodnicy wchodzący z ławki albo wobec kontuzji któregoś z kolegów zostają później wybrani MVP meczu. Dla mnie to jest ogromna przyjemność grać w lidze, w której poziom siatkówki i jej profesjonalizm, są bardzo wysokie.

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę