Aluron CMC Warta Zawiercie wygrał pierwszy mecz z Bogdanką LUK Lublin 3:0. Ubiegłoroczni mistrzowie Polski tylko chwilami nawiązali wyrównaną grę. – Naszą słabą stroną w tym meczu był atak i przyjęcie. Nie zagraliśmy na swoim poziomie – powiedział Krzysztof Skubiszewski prezes klubu z Lublina.
W pierwszym finałowym meczu PlusLigi Aluron CMC Warta Zawiercie wygrał 3:0 z Bogdanką LuK Lublin. Rok temu pierwszy finałowy mecz wygrał zespół z Lublina. – Aluron CMC Warta Zawiercie gra bardzo fajną siatkówkę. My z kolei nie zagraliśmy na swoim poziomie, Zawiercianie zasłużenie wygrali to spotkanie, finałowa rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Podchodzimy spokojnie tej rywalizacji, w naszej hali w Lublinie będziemy chcieli li odnieść zwycięstwo. Naszym celem będzie wygranie meczu w środę i przedłużenie gry pomiędzy obiema ekipami do czterech lub pięciu starć – powiedział Krzysztof Skubiszewski, prezes Bogdanki LUK Lublin.
Przyjęcie zrobiło różnicę
Zawiercianie odrzucili od siatki ekipę z Lublina. Zespół gości popełnił w tym elemencie 13 błędów, miał 30% skuteczność w tym elemencie. – Warta bardzo dobrze zagrywała w pierwszym spotkaniu (w całym meczu Jurajscy Rycerze zanotowali 13 asów serwisowych – przyp.red.) my z kolei mieliśmy gorsze przyjęcie, jesteśmy w stanie lepiej grać w tym elemencie. Poza tym słabo wypadliśmy też w ataku (Zawiercianie mieli w ataku 52% skuteczność, a Bogdanka 36%.) – dodał sternik lubelskiej drużyny.
Nieco więcej skutecznej gry po stronie Lublinian było widać w drugiej części gry. Hilir Henno swoimi zagrywkami poderwał swoich kolegów do skutecznej gry. Bogdanka LUK Lublin prowadziła 4:0. Na tym dobra postawa przyjezdnych skończyła się. – „Henio” dał nam trochę świeżości, co było widać w drugiej partii spotkania. W końcówce tego seta nie wykorzystaliśmy dwóch kontrataków i mecz potoczył się pod dyktando naszych rywali. Gdybyśmy wykorzystali nasze szanse to wynik w tym secie byłby odwrotny. Z drugiej strony ten zawodnik też pogubił się – ocenił lubelski działacz.
Bogdanka LUK Lublin z tytułami
Zespół z Lublina w obecnym sezonie zdobył Superpuchar Polski, Puchar Polski, dotarł do fazy ćwierćfinałowej w Lidze Mistrzów, gdzie przegrał z Projektem Warszawa. Ponadto drugi raz z rzędu Lublinianie zagrali w finale PlusLigi. W ubiegłym sezonie zdobyli mistrzostwo Polski. – Gra w finale to na pewno nasz sukces. Wiele drużyn chciało zagrać w finale, w nim grają dwie najlepsze drużyny w lidze. Pomimo odpadnięcia z Ligi Mistrzów nasz występ w tych rozgrywkach uważam za sukces. Wygraliśmy siedem meczów z ośmiu rozegranych. W przyszłym roku na pewno będziemy chcieli poprawić ten wynik. Cieszy nas bardzo fakt, że zdobyliśmy Superpuchar i Puchar Polski – zakończył włodarz klubu z Lublina.
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w PlusLidze









