Strona główna » PlusLiga. Takiego startu finału nikt się nie spodziewał! „Bez podjazdu” do zwycięzcy

PlusLiga. Takiego startu finału nikt się nie spodziewał! „Bez podjazdu” do zwycięzcy

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

Nikt raczej nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia na rozpoczęcie wielkiego finału PlusLigi. W Sosnowcu Aluron CMC Warta Zawiercie nie dała szans rywalom. Bogdanka LUK Lublin nie miał żadnego punktu zaczepienia w tym meczu.

Dominacja w pierwszym secie

Chociaż początek spotkania ułożył się po myśli gości (4:2), to szybko inicjatywę przejęli rywale. Aluron CMC Warta Zawiercie dobrze grała na siatce, punktując blokiem oraz ze środka (7:7). Wilfredo Leon i Aaron Russell zdobywali oczka zza linii 9. metra (12:11), a chwilę potem do tego grona dołączył również Mateusz Bieniek (14:12). Mocną bronią gospodarzy była zagrywka i wspomniany wcześniej blok (17:13). Zawiercianie zaczęli dominować na boisku i swobodnie budować dystans (22:18). Ostatni punkt w premierowej partii finału zdobył blokiem Jurij Gladyr (25:19).

Warta Zawiercie idzie za ciosem

Bogdanka LUK Lublin rewelacyjnie zaczęła kolejną odsłonę – przy zagrywkach Hilira Henno prowadziła 4:1. Przez chwilę aktualni mistrzowie Polski utrzymywali przewagę, ale gospodarze ponownie świetnie zagrali w bloku, a po asie Russella na tablicy wyników pojawił się remis 8:8. To dodało podopiecznym Michała Winiarskiego wiatru w żagle – ze środka pewnie swoje akcje kończył Mateusz Bieniek (12:9). Zawiercianie utrzymywali dystans, który zmniejszył się dopiero po kontrze Mateusza Malinowskiego (16:17). W ważnym momencie wróciło jednak trzypunktowe prowadzenie Warty (22:19). W końcówce miejscowi nie wypuścili już szansy z rąk, kończąc seta asem Miguela Tavaresa.

Festiwal asów i pewne zwycięstwo

Początek trzeciej partii był wyrównany (4:4), jednak raz jeszcze dał o sobie znać Russell oraz blok zawiercian (9:4). Wszystko wskazywało na to, że nic nie jest w stanie zatrzymać gospodarzy – do grona punktujących zagrywką dołączył Bartosz Kwolek (13:7). Kłopoty w przyjęciu lublinian mocno utrudniały im budowanie akcji i utrzymanie ciągłości gry. Festiwal asów kontynuował Gladyr (19:8), a gdy podopiecznym Stephane’a Antigi udawało się już przyjąć serwis, na siatce niemal zawsze czekał na nich szczelny blok (8:19). Swoją moc w polu zagrywki pokazał jeszcze Leon, ale na niewiele się to zdało, bo po drugiej stronie to samo zrobił Bartłomiej Bołądź (24:13). Gladyr atakiem z krótkiej zakończył jednostronny pojedynek. 

MVP: Aaron Russell

Aluron CMC Warta Zawiercie – BOGDANKA LUK Lublin 3:0
(25:19, 25:21, 25:14)

Stan rywalizacji finałowej: 1:0 dla Warty

Składy zespołów:
Warta: Kwolek (7), Russell (20), Bołądź (11), Gladyr (9), Tavares (2), Bieniek (8), Popiwczak (libero) oraz Zniszczo, Nowosielski i Ensing
LUK: Komenda (2), Malinowski (6), Leon (14), Grozdanow (3), Young, McCarthy (3), Thales (libero) oraz Gyimah, Henno (9), Sawicki, Czyrek (libero) i Sasak (1)

Zobacz również:
PlusLiga – wyniki rundy play-off

PlusLiga