Strona główna » Nie samą siatkówką żyje człowiek. Artur Szalpuk mówi wprost, co teraz go interesuje

Nie samą siatkówką żyje człowiek. Artur Szalpuk mówi wprost, co teraz go interesuje

inf. własna

fot. volleyballworld.

W swoim pierwszym meczu podczas drugiego tygodnia Siatkarskiej Ligi Narodów w Gliwicach Polska pokonała po pięciosetowym boju reprezentację Belgii. – Fajnie, że odwróciliśmy wynik z 0:2 i wygraliśmy z Belgią ten pierwszy mecz w Gliwicach. To są największe pozytywy – powiedział po spotkaniu Artur Szalpuk. Siatkarz ocenił grę Polaków i wskazał, co było kluczem do wygranej. Przyjmujący zdradził też, co teraz odrywa go od siatkówki.

Pozytywy z meczu

Belgia, która debiutuje w Siatkarskiej Lidze Narodów, świetnie zaprezentowała się w meczu z Polakami. Przyjezdni postawili trudne warunki i dość szybko objęli prowadzenie w meczu 2:0. Czy Polacy spodziewali się, że rywale tak mocno się postawią i będą walczyć aż pięć partii? – Ja jestem gotowy zawsze na każdy pojedynek, niezależnie czy trwa on trzy czy pięć setów. Po to trenujemy, po to gramy. Fajnie, że odwróciliśmy wynik z 0:2 i wygraliśmy z Belgią ten pierwszy mecz w Gliwicach. To są największe pozytywy – powiedział po spotkaniu Artur Szalpuk. Dla wielu mecz z Belgią miał być „spacerkiem”. Jak podeszli do spotkania reprezentanci Polski? – Nigdy nie podchodzimy do meczu z myślą, że będzie on lub rywal łatwy. Belgowie mają jednego z lepszych atakujących na świecie. Jak on się wścieknie, to może walczyć z każdym – wyjaśnił siatkarz.

Mocne słowa

Po drugiej partii trener Grbić zwołał siatkarzy na szybką rozmowę. Co miał do powiedzenia swoim podopiecznym? – Nie mogę cytować (śmiech). Padło kilka mocniejszych słów. Generalnie chodziło o energię na boisku. Choć w drugiej partii nie była tak zła jak w pierwszej. Niestety mimo poprawy gry wypuściliśmy tego seta. Osoby, które weszły później na boisko, dodały nam energii, „kopa” i zrobiły bardzo dobrą robotę – kontynuował Szalpuk. Mogliśmy obserwować świetny system blok-obrona po stronie belgijskiej. Czy to irytowało momentami, że tak trudno było dobić się do boiska? – Nie, trochę bronili, ale jak trzeba było, to też się dobijaliśmy. Taka jest siatkówka, że czasami drużyna przeciwna robi też dobre rzeczy i oni właśnie w tych elementach świetnie sobie radzili – wyjaśnił przyjmujący.

Echo mundialu

Kolejny mecz Polska zagra z Turcją. Co siatkarz może powiedzieć o tym rywalu? – Nie wiem, ja oglądam teraz mundial a nie siatkówkę. Ale spokojnie, przed meczem będę wiedział wszystko, co muszę. Będzie odprawa. Na razie zajmowaliśmy się Belgami. Wiem, że Turcy kopią z zagrywki, więc będziemy musieli utrzymywać piłkę w grze i kończyć z wysokiej piłki i od siatki – powiedział Szalpuk. Czy mu potrzebne takie oderwanie od siatkówki? – Tak, z każdym kolejnym rokiem coraz większe. Jak mogę wybrać, co oglądać – Ligę Narodów czy mundial, to oglądam mundial. Jednakże też nie namiętnie, bo inne dyscypliny są bliższe mojemu sercu – wyjaśnił. Komu kibicuje? – Francja gra bardzo fajnie. Ja kibicuję Portugalii i oczywiście Cristiano Ronaldo. To jest super, że właśnie ci starzy mistrzowie grają najlepszy futbol, że ci najwięksi strzelają gole. To super się ogląda. Oby było tak do końca. Wszystkim tego życzę – zakończył Szalpuk.

PlusLiga