Strona główna » Wielki powrót gwiazdy i ostrożny optymizm. Alessandro Michieletto: „Nogi drżały mi jak przy debiucie”

Wielki powrót gwiazdy i ostrożny optymizm. Alessandro Michieletto: „Nogi drżały mi jak przy debiucie”

volleyball.it

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Włoch kontynuuje udany marsz w Mistrzostwach Europy 2026. Spotkanie ze Słowacją w Modenie przyniosło Włochom nie tylko kolejne zwycięstwo, ale przede wszystkim ważny krok w procesie powrotu do formy jednej z ich największych gwiazd – Alessandro Michieletto. Przyjmujący zdobył swoje pierwsze punkty w barwach narodowych po ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi.

Wzruszenie i powściągliwość Michieletto

Alessandro Michieletto stracił lwią część sezonu klubowego, a także reprezentacyjnego ze względu na kontuzję pleców. Pomimo tego trener Ferdinando de Giorgi powołał swojego asa na mistrzostwa Europy i loczy, że będzie w stanie pomóc włoskiej drużynie. Michieletto powoli wraca do rytmu meczowego. Pojawił się na parkiecie w starciu Włochów ze Słowacją. – To było wspaniałe uczucie. Nogi mocno mi drżały – zupełnie tak, jak wtedy, gdy debiutowałem w reprezentacji w wieku 16 lat. Jestem bardzo szczęśliwy, tym bardziej że gra przed tak wspaniałą publicznością była czymś wyjątkowym – przyznał Michieletto.

Droga do powrotu na parkiet nie była jednak łatwa. Siatkarz zdradził, że z powodu problemów zdrowotnych jego udział w czempionacie stał pod znakiem zapytania.- To było trudne lato. W pewnym momencie wydawało się, że moja gra w mistrzostwach Europy może nie dojść do skutku. Dzięki pracy sztabu medycznego udało mi się tu dotrzeć. Mamy precyzyjny plan działania z fizjoterapeutami i trenerami, aby uniknąć nawrotu kontuzji. Czuję się lepiej, ciało dobrze reaguje, ale nie możemy przyspieszać pewnych rzeczy. Wchodzę na boisko z chęcią pomocy drużynie, lecz muszę zachować rozsądek – turniej jest długi i chcę być w najwyższej formie na te najważniejsze mecze – podkreślił zawodnik.

De Giorgi podsumowuje mecz i powrót lidera

Selekcjonerskim okiem na powrót skrzydłowego oraz postawę całego zespołu spojrzał Ferdinando De Giorgi. Trener Włochów zwrócił uwagę na konieczność stopniowego wprowadzania Michieletto do gry, chwaląc jednocześnie postawę rozgrywającego Simone Giannellego za mądre kierowanie piłek do powracającego gracza. – Alessandro jest niecierpliwy i bardzo chce grać, pracował z wielkim oddaniem przez ostatnie dwa i pół miesiąca. Musimy jednak respektować wyznaczone terminy i stopniowo go wdrażać. Dzisiejsze wprowadzenie go pod siatkę było bardzo ważne. Giannelli postąpił świetnie – nie dał mu piłki w trudnej, niekorzystnej sytuacji, ale poczekał na dogodny moment, by dać mu szansę na zdobycie tego wyczekiwanego punktu – tłumaczył De Giorgi.

Reprezentacja Włoch jest liderem grupy A mistrzostw Europy. Ma na swoim koncie komplet zwycięstw i tylko jednego seta straconego właśnie ze Słowacją. Przed Italią jeszcze mecze z Czechami oraz Słowenią.

PlusLiga