Nieszczęśliwie zakończył się dla Aleksandry Gryki sezon 2025/26 w TAURON Lidze. Miała walczyć o medale, a skończyła z poważną kontuzją. Teraz jest już po operacji i rozpoczyna proces powrotu do zdrowia. Ale do powrotu na boisko jeszcze daleko.
Tragiczna końcówka
Aleksandra Gryka miała za sobą udany sezon w TAURON Lidze. W pierwszym spotkaniu o 3. miejsce doznała jednak kontuzji, która wykluczyła ją z gry na dłuższy czas. Początkowa, poważna diagnoza niestety okazała się trafiona. Zawodniczka zerwała wiązadło krzyżowe, co tym samym przekreśliło nie tylko końcówkę sezonu klubowego, ale również ewentualne występy w biało-czerwonych barwach z reprezentacją Polski. – Kiedy podczas najważniejszych meczów sezonu oglądasz wszystko z boku, nie mogąc w żaden sposób pomóc drużynie, z którą przez miesiące pracowałaś na ten moment. Kiedy wszystkie Twoje plany nagle ulegają całkowitej zmianie. Kiedy czujesz, jak świat wali Ci się na głowę. W takich chwilach serce pęka. – podzieliła się ciężkimi chwilami w swoich social mediach Gryka.
Kiedy powrót?
Powrót Aleksandry Gryki na boisko nie nastąpi zbyt szybko. Jak poinformował klub siatkarki, BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, środkowa jest już po operacji kolana, którą przeszła w Koninie. Szczęśliwie przebiegła ona pomyślnie i zawodniczka kolejne miesiące spędzi na walce o powrót do zdrowia i sprawności. Według lekarzy, czeka ją conajmniej 9 miesięcy rehabilitacji. Nie wiadomo więc, czy Gryka pojawi się na boiskach TAURON Ligi w sezonie 2026/27. Nawet jeżeli zdrowie w drugiej połowie sezonu może na to pozwolić, nie wiadomo w jakiej formie będzie wówczas środkowa. – Niezmiennie trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia. Trzymaj się Ola! – podsumował sytuację swojej zawodniczki klub.
Zobacz również:
Mistrz Polski zatrzymuje kolejną zawodniczkę!









