Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Agnieszka Laskowska: Mecz z SAN-Pajdą to nasze być albo nie być

Agnieszka Laskowska: Mecz z SAN-Pajdą to nasze być albo nie być

fot. Michał Szymański

Trzecie spotkanie pomiędzy Sokołem Mogilno a SAN-Pajdą Jarosław rozstrzygnie, która z ekip zagra w turnieju finałowym. – Bardzo obawiam się tego spotkania, liczę na to że wygramy ten mecz. Zamierzamy grać o jak najwyższe cele, a czy to się spełni zadecyduje nasze najbliższe starcie, które będzie grą o być albo nie być dla nas – powiedziała  Agnieszka Laskowska. 

GRA O WSZSTKO

Sokół Mogilno przegrał drugie spotkanie w fazie play-off z SAN-Pajdą Jarosław i o tym komu przypadnie awans do turnieju finałowego będzie decydowało trzecie spotkanie. Podobnie jak to miało miejsce w rundzie zasadniczej tak i w play-off mogilianki przegrały to spotkanie z kretesem. – Oba zespoły przystąpiły do tego meczu bardzo zdeterminowane, gospodynie z Jarosławia miały atut własnej hali i go wykorzystały. Nasze rywalki lepiej zagrały w końcówkach każdego seta. W pierwszym secie walczyłyśmy, nie udało nam się wygrać tej partii, w drugiej zagraliśmy słabo, w trzeciej także. Jechaliśmy na Podkarpacie z wiarą w zwycięstwo. Liczę na to, że w naszej hali wygramy, wierzę w ten zespół, że zagra on w pełni zaangażowany – powiedziała Agnieszka Laskowska prezes klubu z Mogilna.

Ekipa z Mogilna zajęła druga lokatę po sezonie zasadniczym. Jej bilans to 21 zwycięstw i 5 porażek. – Gdybym miała oceniać wynik Sokoła przez pryzmat całego sezonu to wystawiłabym notę 7,5 – 8. Z drugiej strony nasza porażka z SAN-Pajda przyćmiła nieco obraz naszej gry. Zbudowaliśmy zespół, który miał walczyć o jak najwyższe cele, chcieliśmy zrobić krok do przodu, a czy nam się to uda zobaczymy w najbliższą środę. Siatkówka żeńska jest nieprzewidywalna, co pokazał ten sezon – dodała sternik Sokoła.

GOTOWI NA GRĘ W TAURON LIDZE

Sokół miał jeden z najmocniejszych składów w I lidze kobiet pomimo tego wciąż musi gra o awans do turnieju finałowego. W Mogilnie nie zwieszają głów i są przygotowani na każdą ewentualność. – Jestem daleka od pompowania balonika. Jeżeli chodzi o nasz awans do TAURON Ligi to organizacyjnie jesteśmy gotowi, pod względem finansowym mamy zielone światło od miasta i od sponsorów, że mamy grać o najwyższe cele. Pod względem personalnym trudno powiedzieć w jakim momencie się znajdujemy. Dla mnie rynek transferowy zaczął się bardzo wcześnie, decyzje personalne w wielu klubach zapadły już dawno. Sprawdzian dla zawodniczek na które postawiliśmy przyjdzie obecnie oraz w turnieju finałowym. Jednocześnie dla mnie rozmowy były bardzo trudne ponieważ nie jesteśmy określić w którym momencie się znajdujemy. W przypadku awansu do TAURON Ligi dojdzie w naszej drużynie do wzmocnień, w przypadku braku awansu też dojdzie do roszad, ale nie będzie ich zbyt dużo. Marzeniem każdego prezesa jest osiągnięcie jak najlepszego wyniku. Nie zamierzam podpisywać umów i kontraktów z których się nie wywiążę. Rozmowy ze sponsorami odbyliśmy w czerwcu ubiegłego roku, wówczas gdy pojawiła się propozycja zajęcia miejsca za drużynę z Tarnowa w TAURON Lidze. Czekaliśmy na decyzje ekipy z Małopolski do ostatniego dnia, ostatecznie zagraliśmy w I lidze. Gramy o najwyższe cele, czy to się spełni to okaże się w decydującym meczu z SAN-Pajdą Jarosław. Spotkanie to będzie naszym być albo nie być, bardzo obawiam się tego meczu. Będzie to dla nas najważniejszy mecz sezonu. Liczę na to, że pozycja wicelidera nie była przypadkowa i pokażemy że to nam należy nam się zwycięstwo – zakończyła Agnieszka Laskowska.

źródło: facebook/1liga siatkowkikobiet

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2024-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2024 Strefa Siatkówki All rights reserved