W 1. kolejce nowego sezonu TAURON Ligi Asseco Resovia na wyjeździe zmierzyła się z NEONET Norwidem Częstochowa. Rzeszowianie prowadzili już 2:0, ale wtedy do gry wrócili gospodarze. Odwrócili losy spotkania i w tie-breaku wygrali 15:13! Rewelacyjnie zaprezentował się Oskar Madsen.
Asseco Resovia z dobrym początkiem
Karol Butryn i jego mocne zagrywki pozwoliły odskoczyć na początku Asseco Resovii (3:0). Szybko jednak gospodarze doprowadzili do remisu po akcji Michała Grzyba (6:6). Walka była wyrównana, ale cały czas delikatna inicjatywa była po stronie gości z Podkarpacia (11:9). Oskar Madsen do spółki z Grzybem odwrócili jednak stan rywalizacji na korzyść swojej ekipy (14:12), ale dobra postawa Barthy i Butryna po raz kolejny zmieniła rezultat na korzyść Rzeszowian (16:14). Wszystko miało rozstrzygnąć się w końcówce (20:20). Jako pierwsi piłkę setową miał NEONET Norwid Częstochowa (24:23), ale skuteczność Butryna sprawiła, że to Resovia wygrała premierowa odsłonę.
Zobacz również:
Niespodzianka w Katowicach. Beniaminek lepszy od mistrza
W drugiej części meczu podopieczni Gheroghe Cretu od początku złapali dobry rytm, a po punktowym serwisie Barthy prowadzili 9:6. Częstochowianie nie wystrzegali się błędów (12:16), a na środku siatki w szeregach gości dobrze grał między innymi Mateusz Poręba (22:17). Piłkę setową zapewnił Asseco Resovii Butryn, a ostatni punkt wywalczył w ofensywie Artur Szalpuk.
Norwid Częstochowa odrodził się
Początek kolejnej odsłony był wyrównany (5:5), w dobrej dyspozycji był Madsen, który dołożył również punkt z pola zagrywki (11:9). Na lewej flance skuteczny był Jakub Kiedos (14:11) i chociaż goście zbliżyli się jeszcze na jeden punkt (13:14), to Pablo Koukartsev był mocnym punktem swojej ekipy (21:16). Wydawało się, że miejscowi mają wszystko pod kontrolą, ale rywale zmniejszyli jeszcze straty (20:22). Częstochowianie blokiem zapewnili sobie piłkę setową (24:20), z pola serwisowego zapunktował jeszcze Klemen Cebulj (22:24), ale Madsen atakiem z VI strefy przedłużył losy spotkania pod Jasną Górą.
Ekipa prowadzona przez Luke’a Reynoldsa poszła za ciosem w czwartym secie (7:4). Nadal dobrze prezentował się Koukartsev (11:7), a także imponował w ofensywie Madsen czy Jakub Nowak. To Częstochowianie dominowali na parkiecie (17:12), a rywalom nie pomagały kolejne zmiany (12:18). Gospodarze znaleźli sposób na zatrzymanie Butryna i kontrolowali tę część meczu (22:14). Szybko Koukartsev doprowadził do piłki setowej (24:15) i szybko wszystko doprowadziła do tie-breaka.
Gospodarze postawili kropkę nad „i”
Po krótkiej grze punkt a punkt w decydującej odsłonie na prowadzenie wyszli gospodarze (5:3). Utrzymali je również przy zmianie stron. Nie zawodził Madsen, ale kontra Butryna pozwoliła Asseco Resovii złapać kontakt (8:9), jednak nie na długo. Nowak zatrzymał Tobiasa Branda (8:11). Asseco Resovia raz jeszcze zerwała się do odrabiania strat, przy serwisach Butryna doprowadziła do remisu, a do tego miała minimalną zaliczkę (12:11). W jednej z najważniejszych akcji atakujący Rzeszowian posłał jednak piłkę w aut (12:14), a ostatni punkt w całym spotkaniu wywalczył późniejszy MVP – Oskar Madsen.
MVP: Oskar Madsen
NEONET Norwid Częstochowa – Asseco Resovia 3:2
(26:28, 21:25, 25:22, 25:16, 15:13)
Składy zespołów:
Norwid Częstochowa: Popiela (6), Koukartsev (19), Coric, Madsen (26), Grzyb (6), Nowak (11), Jaglarski (libero) oraz Kiedos (9), Sługocki, Kurka, Jensen (3) i Kowalski
Asseco Resovia: Poręba (10), Szalpuk (17), Cebulj (6), Januszs (3), Butryn (26), Bartha (5), Zatorski (libero) oraz Kaczmarek (1), Nowak, Demyanenko (6), Kwasowski (1) i Brand (3)
Zobacz również:
TAURON Liga: wyniki i tabela









