ChKS Chełm przygotowuje się do swojego drugiego sezonu w TAURON Lidze (dawniej PlusLiga). To kolejne duże wydarzenie, bowiem drużyna Krzysztofa Andrzejewskiego wywalczyła utrzymanie w ekstraklasie. Po pożegnaniach klub rozpoczął już prezentacje składu na sezon 2026/2027. Nie z wszystkimi rozwiązano umowy, a nowe kontrakty parafowała dwójka Jakub Turski i Jędrzej Gruszczyński. Szczególnie drugi z graczy, po ostatnich niełatwych miesiącach, ma spory niedosyt.
Powrócił do ekstraklasy i zagra w niej dalej
ChKS Chełm ma za sobą debiutancki sezon w TAURON Lidze (dawniej PlusLiga). To ciężki okres, lecz i pięknych momentów nie brakowało. Z beniaminkiem każdy musiał się liczyć, a punkty urwane Bogdance LUK-owi Lublin czy ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, cieszą podwójnie. Najważniejsze jednak, że drużyna wywalczyła utrzymanie.

Choć zmian w składzie po debiucie nie brakuje, to klub z częścią zawodników przedłużył współpracę. Jednym z nich jest Jakub Turski. 27-letni środkowy z drużyną z Chełma powrócił do siatkarskiej ekstraklasy. Wcześniej, w latach 2015-2019, związany był z Jastrzębskim Węglem. Potem kolejno grał dla SPS-u Chrobrego Głogów, BAS-u Białystok oraz MCKiS-ie Jaworzno. Do ChKS-u przeniósł się przed sezonem 2025/2026 wzmacniając drużynę przed historyczną kampanią. W trakcie sezonu Turski otrzymał szansę pokazania się na parkiecie w 14 meczach, w trakcie których zdobył 51 punktów. Teraz pora na kolejny rok, a gracz z pewnością ma nadzieję na więcej minut.
Sezon 'próby’?
Drugim graczem, który dalej będzie reprezentować barwy zeszłorocznego beniaminka jest Jędrzej Gruszczyński, dla którego kampania 2025/2026 była okresem próby. Libero już przed startem rozgrywek był straty, bowiem dopadła go kontuzja. Ostatecznie defensor dopiero w drugiej części sezonu mógł wesprzeć swój zespół, rozgrywając 12 spotkań. 28-latek przyjmował 74 razy, notując 46% przyjęcia pozytywnego i 27% perfekcyjnego. Do tego dołożył 49 obron.
Gruszczyński od początku miał być jedynką trenera Krzysztofa Andrzejewskiego. Tak się nie stało, jednak 28-latek miał godne zastępstwo. Jego miejsce na ten czas zajął jeden z ulubieńców Chełmian, Kazuma Sonae. Japończyk miał zostać jedynie na moment, a ostatecznie rozegrał w PlusLidze pełen sezon.
Zobacz również:
Karuzela transferowa TAURON Ligi (dawniej PlusLiga) na sezon 2026/2027









