Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ryszard Litwin: Wierzę w ten zespół

Ryszard Litwin: Wierzę w ten zespół

fot. Michał Szymański

– Zanosiło się na gładkie zwycięstwo, bo w pierwszym secie nasza gra była popisowa. Tak to jednak bywa, że jeżeli się w pierwszej partii wykorzysta wszystkie swoje możliwości, to potem nagle się staje i nam się to niestety przytrafiło – powiedział, po wygranej Solnej Wieliczka z Energetykiem Poznań, trener wieliczanek Ryszard Litwin.

Siatkarki 7R Solnej Wieliczka w zaległym starciu 7. kolejki pokonały po zaciętym meczu Eneę Energetyk Poznań. Mimo, że podopieczne Ryszarda Litwina znakomicie rozpoczęły mecz, rozbijając rywalki w pierwszym secie do 15, spotkanie rozstrzygnął dopiero tie-break.



Zanosiło się na gładkie zwycięstwo, bo w pierwszym secie nasza gra była popisowa. Tak to jednak bywa, że jeżeli się w pierwszej partii wykorzysta wszystkie swoje możliwości, to potem nagle się staje i nam się to niestety przytrafiło, już w końcówce pierwszego seta. Swoje szanse mieliśmy jeszcze w trzeciej partii, było kilka piłek setowych, które powinniśmy wykorzystać – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec wieliczanek. – Trzeba przyznać, że Energetyk to dobry zespół i wykorzystywał swoje atuty. Na nasze usprawiedliwienie mogę dodać, że to nasz trzeci tie-break na przestrzeni niecałych dwóch tygodni, więc sporo sił dziewczyny włożyły w poprzednie mecze i w ten – dodał.

Po znakomitej pierwszej partii siatkarki Solnej w dwóch kolejnych oddały inicjatywę rywalkom. Szczególnie mógł je zaboleć set trzeci, przegrany po długiej grze na przewagi – 31:33. Nie złożyły jednak broni. –  Wierzę w ten zespół, to drużyna z charakterem i już nie raz to pokazała. Wiele razy w takich, wydawałoby się trudnych dla każdego zespołu sytuacjach, potrafiła się zmobilizować i wyjść z tego obronną ręką. Tutaj było tak samo. Przede wszystkim moje zawodniczki powiedziały sobie, że nie mogą grać bojaźliwie i zachowawczo. Tylko musimy postawić wszystko na jedną kartę i tak się też stało. Zaczęliśmy grać więcej pierwszym tempem, zagrywka nie była dzisiaj naszym atutem, poza pierwszym setem, no ale zmiana troszkę charakteru grania pozwoliła na to, żeby odskoczyć na kilka punktów i dowieźć to do końca. Czwarty wygrany set na pewno dziewczyny bardziej podbudował i ten tie-break rozgrywany był już w innym klimacie – powiedział trener Solnej.

Pochwalił też swoje zawodniczki za grę w obronie. – Sporo było podbitych piłek. Owszem ta obrona była wcześniej, tylko szkoda, że nie zawsze robiliśmy z niej użytek w postaci kontry. Niezłe było też przyjęcie, poza niestety kilkoma piłkami, które straciliśmy na przykład w końcówce drugiego i trzeciego seta. Blokiem troszkę za słabo, wydaje mi się, że były momenty gdzie graliśmy fajnie, ale były to tylko zrywy – zakończył Ryszard Litwin.

źródło: 7R Solna Wieliczka - facebook, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved