Reprezentacja Polski od meczu z Belgią rozpoczęła zmagania na turnieju w Gliwicach. Za Biało-Czerwonymi trudne spotkanie, ale co ważne zwycięskie. Polacy jak zawsze mogli liczyć na doping licznie zgromadzonych kibiców. Na trybunach pojawił się także jeden wyjątkowy kibic, wybitny reprezentant Polski i kapitan reprezentacji. Obecność szefa #gangłysego wychwyciły kamery Polsatu Sport.
Wspiera jak może
Bartosz Kurek wielokrotnie poprowadził reprezentację Polski do największych sukcesów. Czy to medali mistrzostw świata, czy olimpijskiego srebra. Wybitny reprezentant Polski w tym sezonie zdecydował jednak, że nie będzie w stanie pomóc Biało-Czerwonym w sezonie 2026. 37-latek pozostawił jednak sobie furtkę, jeżeli chodzi o powrót do kadry. Nie odciął się jednak od zespołu zupełnie. Kurek wraz z żoną Anną pojawił się na trybunach podczas meczu Polska-Belgia i na żywo obejrzał kolejny pięciosetowy horror Polaków zakończony happy endem.
Jego wizyta nie uszła rzecz jasna uwadze kibiców, a Bartosz Kurek podziwianie kolegów na boisku musiał łączyć z rozdawaniem autografów i pozowaniem do zdjęć.
BARTOSZ KUREK W ROLI KIBICA 👋🏼@PolskaSiatkowka I #VNL pic.twitter.com/T8u0KaW9Qz
— Polsat Sport (@polsatsport) June 24, 2026
Ta reakcja Aleksandra Śliwki…
Co ciekawe obecność Kurka na trybunach mile zaskoczyła niektórych reprezentantów. O jego obecności nie wiedział obecny kapitan zespołu, Aleksander Śliwka. – Bartek był na trybunach? – nie ukrywał zaskoczenia przyjmujący. – Nie wiedziałem, ale to bardzo miłe, że Bartek był z nami. To zresztą jak widać wywołuje uśmiech na mojej twarzy mimo zmęczenia. Dziękujemy, że byłeś z nami i zapraszamy częściej.
Zobacz również:
Zapowiedź meczu Polska-Turcja









