Liga Narodów kobiet wchodzi w etap finałów. Pomimo nieobecności w ostatniej fazie rozgrywek, o wielkim sukcesie mówi dziś reprezentacja Ukrainy. Tamtejsze media nie pozostawiają wątpliwości kto stoi za sukcesem siatkarek. Architektem nowego zespołu jest bowiem Polski trener, Jakub Głuszak.
Przyszedł i zbudował
Tegoroczna Liga Narodów przynosi coraz to nowe zaskoczenia. Wśród tych gorszych dla biało-czerwonych, Polki zakończyły rywalizację bez awansu do finału. Pomimo potencjalnie gorszego wyniku, będącego jednak ważnym krokiem w budowaniu nowego zespołu, sukces osiągnął Polski trener, Jakub Głuszak. Jako selekcjoner reprezentacji Ukrainy wywalczył ze swoimi podopiecznymi 10 punktów, które zagwarantowały miejsce na kolejne rozgrywki VNL. To nie jedyny sukces Niebiesko-Zółtych pod wodzą nowego szkoleniowca. Już w 2025 roku, zaraz po objęciu sterów przez Polaka, Ukrainki wygrały Ligę Europejską. Zameldowali się też w finałach mistrzostw świata, czego nie udało się zrealizować przez ponad 30 lat. – Wbrew oczekiwaniom pesymistów, kadra nie przepadła, ale przetrwała. Dziewczyny wygrały 3 z 12 meczów, co wystarczyło do uniknięcia ostatniego miejsca w VNL. Mało tego, tak naprawdę tylko w dwóch starciach – z USA i Chinkami – nasza drużyna była całkowicie bez szans. Biorąc pod uwagę to, że żeńska reprezentacja nigdy wcześniej nie grała na takim poziomie, te wyniki możne uznać na więcej niż godne szacunku – komentuje Ukraiński portal Sport.
Media zachwycone
Rekordowe i długo wyczekiwane sukcesy reprezentantek Ukrainy, przyniosły wielkie zachwyty wśród lokalnych mediów. – Wraz z jego przybyciem na początku 2025 roku nasza żeńska reprezentacja osiągnęła nowy poziom. Zmiana trenera podyktowana była wówczas trudnymi okolicznościami: Wołodymyr Dubynski, założyciel klubu Prometej Dnipro, wstrzymał finansowanie zarówno swojego zespołu, jak i drużyny narodowej. Wydarzenie to wywołało ogromne poruszenie i miało rzekomo spowolnić rozwój siatkówki w naszym kraju. Wbrew oczekiwaniom sceptyków, Federacja nadzorowała cały proces i zdecydowała się postawić na trenera z polskiej TAURON Ligi. Od tego momentu reprezentacja zaczęła się w końcu formować według kryteriów sportowych, a nie ze względu na przynależność klubową. – komentują lokalne media. Niewątpliwy szybki sukces, już w pierwszym roku budowania zespołu, to niewątpliwy sukces trenera. Świeże spojrzenie i nowe nazwiska, gotowe do walki o każdy punkt, przyniosły nową siłę drużynie – O ile w zeszłym roku Głuszaka można jeszcze było krytykować za nadmierną ostrożność i skłonność do ufania tym samym zawodniczkom w każdych okolicznościach, o tyle w tym roku trener stworzył coś na kształt głębi składu. Na niemal wszystkich pozycjach (z wyjątkiem rozgrywającej) dokonano mniej lub bardziej znaczących zmian na pozycjach liderek, ale nie dlatego, że Olena Napałkowa czy Stanisława Parfenowa były słabe, ale dlatego, że Daria Szargorodskaja prezentowała naprawdę znakomitą grę – podsumował Ukraiński portal Sport. Przed trenerem Głuszakiem jeszcze długa droga, jednak początki są niezwykle obiecujące, a kadra Ukrainy ma w sobie niezwykły potencjał na budowanie silnej i znaczącej na mapie siatkówki drużyny.
Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów kobiet









