Pojedynki ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Jastrzębskim Węglem często rozstrzygały kwestie trofeów czy tytułów mistrzowskich. Oba zespoły dostarczały swoimi meczami niezwykłą dawkę siatkarskich emocji. Dziś ZAKSA jest „poobijana” po finansowych perypetiach, a Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się przetrwać w PlusLidze z tych samych powodów. Kędzierzynianie doceniają wciąż klasę rywala z jakim się mierzyli i pożegnali go w pięknych słowach.
Z Jastrzębskiego Węgla w ostatnim czasie płyną komunikaty smutne i smutniejsze. To oczywiście normalne w obecnej sytuacji. Żegnani są kolejni zawodnicy, jak ostatnio Łukasz Kaczmarek, a chwilę później Benjamin Toniutti.
„Motywowaliście nas do bycia lepszymi”
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pożegnała swojego wielkiego rywala z wszystkich siatkarskich frontów. Wyraziła też nadzieję, że absencja jastrzębian w PlusLidze nie będzie długa. – Motywowaliście nas do bycia lepszymi. Razem pokazaliśmy Europie, gdzie bije serce siatkówki, kiedy w 2023 roku w Turynie stworzyliśmy historyczny, polski Superfinał Ligi Mistrzów. To był moment, którego nikt nam nie odbierze. Moment, w którym udowodniliśmy, że nasza regionalna rywalizacja to duma całego kraju. Wielokrotnie rywalizowaliśmy również o najwyższe laury na krajowym podwórku, od superpucharów, przez puchary, aż do mistrzostw Polski. Zawsze na najwyższym poziomie emocji.
Łączą ich piękna historia i potężne kryzysy
ZAKSA i Jastrzębski Węgiel mają na swoim koncie piękną historię. Jednak nie trzeba cofać się o wiele lat, żeby znaleźć wielkie pojedynki tych drużyn. W latach 2021-23 to między tymi zespołami rozstrzygało się mistrzostwo Polski. Od 2019 roku oba kluby czterokrotnie spotkały się w finale Pucharu Polski. Trzy razy te drużyny rywalizowały o Superpuchar. Oczywiście wisienką na torcie był polski finał Ligi Mistrzów w 2023 roku.
Oba kluby łączą też te mniej radosne wydarzenia. Dwa sezony temu ZAKSA odczuła utratę sponsora tytularnego i z potentata krajowego podwórka musiała pogodzić się z rolą ligowego średniaka. Dziś pewnie kibice z jastrzębia wiele by dali, żeby ich kryzys skończył się tylko tak. Jastrzębski Węgiel po wycofaniu sponsora tytularnego nie miał tyle szczęścia, żeby przetrwać w PlusLidze. To pokazuje, jak krucha potrafi być podstawa, na której trzyma się klub. Zarówno Jastrzębski Węgiel, jak i ZAKSA jeszcze chwilę temu dzieliły między sobą największe trofea, dziś ZAKSA sentymentalnie żegna swojego wielkiego rywala i w najbliższym czasie na pewno nie doczekamy się ich spotkań na szczycie.
Zobacz również:
To koniec trudnej przeprawy Mikołaja Sawickiego! POLADA z oficjalnym i końcowym wynikiem!









