Strona główna » PlusLiga. Niezwykle zacięta walka o piąte miejsce! AZS Olsztyn nie odpuścił do końca

PlusLiga. Niezwykle zacięta walka o piąte miejsce! AZS Olsztyn nie odpuścił do końca

inf. własna

fot. PressFocus

We wtorek rozpoczęła się rywalizacja o piąte miejsce w PlusLidze. Indykpol AZS Olsztyn w pierwszym meczu podejmował na własnym parkiecie PGE GiEK Skrę Bełchatów. Mimo, że przegrywał już w tym spotkaniu 1:2, to podniósł się w czwartym secie. Zwycięzcę wyłonił emocjonujący tie-break. W końcówce drużyna z Olsztyna mogła liczyć na Moritza Karlitzka i Jana Hadravę, który zamknął to starcie – 18:16. Za trzy dni rywalizacja przeniesie się do Bełchatowa.

Wymarzony start

Po zimnym prysznicu Indykpol AZS Olsztyn i PGE GiEK Skra Bełchatów ruszyły do gry o 5. miejsce. Faworyta ciężko było wskazać, choć początek meczu należał do Olsztynian. Doskonale spisywał się Jan Hadrava. W grze gospodarzy nie brakowało też środka, a na wysokości zadania stawał Paweł Cieślik  – 10:7. Później tempo podkręcił Dawid Siwczyk, po którego bloku na Lemańskim było 13:8, a grę przerwał trener Stelmach. Po czasie rękawice podjął Arkadiusz Żakieta. Przewaga „Zielonych” jednak nie malała – 12:18. W samej końcówce powalczył jeszcze El Graoui, ale na swoje docelowe obroty wskoczył Moritz Karlitzek. Za moment było już po secie, a na prowadzeniu znalazła się ekipa z Olsztyna – 25:18.

Nowy set, nowa Skra?

Drugi set, to już zupełnie inna bajka. Od początku oba zespoły szły łeb w łeb. Przedostać się na drugą stronę niezmiennie próbował duet Antoine Pothron i Daniel Chitigoi. I choć na posterunku był skuteczny Halaba, to po asie Francuza zrobiło się 10:8 dla Bełchatowian. Parę wymian później asa dołożył Arkadiusz Żakieta, a przy stanie 15:11 dla gości o czas poprosił Daniel Pliński. Dało to efekt, a Akademicy szybko złapali kontakt, doprowadzając do remisu, w czym duża zasługa Pawła Halaby – 17:17. Sama końcówka była emocjonująca. Dwukrotnie zablokowany został Lipiński, a partia padła łupem Bełchatowian dopiero przy stanie 25:23.

Oko za oko

Choć oba zespoły nie grają już o medale, to nikt nie ma tutaj zamiaru odpuszczać. Po fiasku drugiego seta znów prym chciała wieść ekipa gospodarzy. Pewną ręką grę swojego zespołu kreował Johannes Tille, co przełożyło się na prowadzenie 7:4. Skra też popełniła parę błędów, po to aby za moment odrobić zaległości – 9:8. Kolejnego asa upolował zaś Antoine Pothron – 15:13, lecz wymiana ciosów trwała dalej. Końcówka jednak znów przechyliła szalę zwycięstwa na gości z Bełchatowa. Po kontrze Mateusza Nowaka było 22:18. Powalczyć chciał jeszcze Arthur Szwarc, ale za moment na prowadzeniu w meczu znalazła się drużyna gości – 25:22 (2:1).

Przyparci do muru…

Przyparci do muru Olsztynianie musieli iść na całość, co przy tak grających przyjezdnych nie było łatwo. W bloku zapunktował Arkadiusz Żakieta, a ciosów nie szczędził gospodarzom też Pothron. Mimo wszystko wynik początkowo oscylował wokół remisu – 8:8. Później w garść wziął się znów Moritz Karlitzek, a po bloku Jana Hadravy zrobiło się 10:8 dla lokalnych. Indykpol AZS Olsztyn, mimo czasów dla trenera Stelmacha, nie miał skrupułów, zwiększając przewagę – 16:10, 20:16. W końcu goście odpuścili, a drużyny za moment szykowały się już na tie-breaka – 25:18 (2:2).

Sam piąty set był szalenie emocjonujący. Scenariusze co chwila się zmieniały. Najpierw dwa asy upolował Pothron – 3:1, po to by po kontrze Karlitzka było 5:4 dla Olsztynian. W kolejnych minutach dalej panował status quo – 10:10. Końcowo o losach meczu zadecydowała gra na przewagi, a decydujący cios przyjezdnej Skrze zadał Jan Hadrava – 18:16.

MVP: Johannes Tille

Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK Skra Bełchatów 3:2
(25:18, 23:25, 22:25, 25:18, 18:16)

Składy zespołów:
AZS Olsztyn: Karlitzek (19), Tille (3), Siwczyk (4), Halaba (15), Cieślik (8), Hadrava (23), Hawryluk (libero) oraz Kozub, Borkowski, Szwarc (3), Majchrzak (3), Lipiński, Ciunajtis (libero)
Skra Bełchatów: Żakieta (10), Lemański (9), Pothron (23), Łomacz, Nowak (11), Chitigoi (20), Szymura (libero) oraz El Graoui (2), Kubicki, Kędzierski (libero)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

PlusLiga