Sezon 2025/2026 Plusligi zbliża się powoli ku końcowi. Choć na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, to wiemy już, że dla JSW Jastrzębskiego Węgla był to najtrudniejszy sezon w historii klubu. Nie z racji sytuacji na boisku, ale problemów finansowych. Klub nie wystartuje w kolejnym sezonie i rodzi się tym samym pytanie, co z licencją. Jak informuje TVP Sport są chętni na jej kupno. Z Jakimi kosztami to się wiąże?
Sprzedaż licencji szansą na pozyskanie środków
O problemach JSW Jastrzębskiego Węgla związanych z wycofaniem się głównego sponsora powiedziano już niemal wszystko. Problemy finansowe spowodowały, że klub nie wystąpi w kolejnych rozgrywkach. Z klubem pożegnali się kolejni zawodnicy. Najpierw koniec karier ogłosili Adrian Staszewski i Nicolas Szerszeń, a następnie ogłoszono oficjalnie już odejście Bena Toniuttiego i Łukasza Kaczmarka. Prezes Adam Gorol robi wszystko, aby uratować klub oraz Akademię Talentów. W Jastrzębiu-Zdroju ma występować Barkom Każany Lwów, a Jastrzębski Węgiel szuka środków na pokrycie długów, które mimo wszystko pozostaną i jednym z nich ma być sprzedaż licencji.
Duże pieniądze na stole i kto kupi licencję?
Sprawa kupna licencji na grę w Pluslidze nie jest jednak taka prosta. Wiąże się to bowiem z ogromnymi kosztami. Nie ma na to co prawda oficjalnego cennika, ale jak czytamy w TVP Sport, może się to wiązać z kosztami nieco ponad trzech milionów złotych. Najpoważniejszym kandydatem do wykupu licencji jest tegoroczny spadkowicz, Steam Hemarpol Norwid Częstochowa, choć sprawa nie jest jeszcze sfinalizowana.
Jednak nie są oni jedyni. Do PlusLigi tym sposobem według TVP Sport chce wrócić Stal Nysa, która przypomnijmy udział w play-off I ligi skończyła na ćwierćfinale po porażce z BBTS Stal Bielsko-Biała. W gronie zainteresowanych wymienia się także GKS Katowice, choć ten awans wciąż może wywalczyć sobie sportowo. W walce o finał I ligi Katowiczanie zmierzą się wkrótce z Mickiewiczem Kluczbork.









