Strona główna » PlusLiga. Do trzech tie-breaków sztuka

PlusLiga. Do trzech tie-breaków sztuka

inf. własna

fot. PressFocus

Zakończyła się kolejna rywalizacja w PlusLidze. O 5. miejsce walczyły Indykpol AZS Olsztyn i PGE GiEK Skra Bełchatów. Choć pierwszy mecz wygrali Olsztynianie, nie zdołali postawić kropki nad i w całej rywalizacji. Decydujący pojedynek miał swoje zwroty akcji i ponownie dostarczył sporo emocji. Ostatecznie z 5. lokaty na koniec sezonu cieszyli się siatkarze z Bełchatowa.

Klęska Bełchatowa

Siatkarze AZS-u Olsztyn i Skry Bełchatów patrząc przez pryzmat dwóch poprzednich meczów o 5. miejsce przyzwyczaili kibiców, że lubią toczyć wyrównane boje. Nie było też inaczej w pierwszej partii, która otworzyła spotkanie w Olsztynie. Zarówno gospodarze, jak i goście próbowali wypracować przewagę, która doprowadziłaby ich do zwycięstwa w pierwszym secie. Gospodarze zmarnowali swoje szanse w końcówce, przez co mogli się cieszyć dopiero z triumfu dopiero po grze na przewagi (28:26).

Olsztyn bez Karlitzka

Druga odsłona była analogiczna do poprzedniej partii. Nie brakowało wymiany ciosów po jednej, jak i drugiej stronie. Gospodarze musieli radzić sobie bez Moritza Karlitzka, który przez uraz zszedł z boiska, a w jego miejsce wszedł Mateusz Janikowski. Mimo takiego osłabienia AZS Olsztyn walczył o każdą piłkę, jednak to Skra Bełchatów rozdawała karty w tej partii i wykorzystali w pełnej krasie wszystkie niedoskonałości rywali. Drugiego seta zakończył błąd w ataku Karola Borkowskiego (20:25).

Rozpędzeni siatkarze Stelmacha

Skra Bełchatów rozpoczęła kolejną odsłonę z wysokiego „C”, popisując się dwoma zdecydowanymi blokami. Z biegiem czasu podopieczni Krzysztofa Stelmacha wygrywali kolejne akcje przy swoim serwisie i dzięki czemu prowadzili w pewnym momencie aż 6:13. Gra gospodarzy się kompletnie posypała, a grę gości prowadził Daniel Chitigoi i Zouheir El Graoui. Trzecia partia zakończyła się wynikiem 18:25.

Szaleństwo w Uranii!

Wydawało się, że Skra Bełchatów bez problemu rozprawi się z rywalami także w czwartej odsłonie, jednak Olsztynianie nie mieli zamiaru oddać meczu bez walki. Siatkarze Daniela Plińskiego mimo osłabień walczyli do ostatniej piłki. To się bardzo opłaciło, bo po morderczej grze na przewagi górą byli gospodarze!

Bełchatów na piątkę!

Tie-break lepiej rozpoczęli Olsztynianie, którzy zdobyli na jednym tchu trzy punkt z rzędu. Bełchatowianie popełniali coraz więcej błędów, a decydujący set dostarczył mnóstwo emocji dla kibiców zebranych w Uranii. Po wielu wymianach i zwrotów akcji to Skra Bełchatów kończy sezon na piątym miejscu!

MVP: Daniel Chitigoi

Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK Skra Bełchatów 2:3
(28:26, 20:25, 18:25, 28:26, 13:15)

stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 2:1 dla Skry

Składy zespołów:
AZS: Majchrzak (8), Karlitzek (3), Tille (2), Cieślik (11), Borkowski (21), Hadrava (11), Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Janikowski (3), Szwarc (12), Siwczyk i Sienkiewicz (10)
Skra: El Graoui (16), Lemański (17), Pothron (12), Łomacz (2), Nowak (15), Chitigoi (27), Szymura (libero) oraz Kędzierski (libero)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

PlusLiga

  • PlusLiga. Do trzech tie-breaków sztuka

    PlusLiga. Do trzech tie-breaków sztuka

  • Jakub Popiwczak: Ciężko mi dzisiaj uwierzyć, że jest to koniec

    Jakub Popiwczak: Ciężko mi dzisiaj uwierzyć, że jest to koniec

  • Szef POLADY zdecydowanie o sytuacji Mikołaja Sawickiego! Wymowny komentarz

    Szef POLADY zdecydowanie o sytuacji Mikołaja Sawickiego! Wymowny komentarz