Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: W ligowym klasyku rzeszowianie lepsi od PGE Skry

PL: W ligowym klasyku rzeszowianie lepsi od PGE Skry

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ligowy klasyk pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów i PGE Skrą Bełchatów tym razem był dość jednostronny. Już w premierowej odsłonie gospodarze wyraźnie triumfowali i choć dwie kolejne partie były bardziej wyrównane, to minimalnie inicjatywa cały czas leżała po stronie rzeszowian, którzy wygrali 3:0 i dzięki temu umocnili się na 4. miejscu w tabeli PlusLigi. 

Od udanego ataku rozpoczął mecz Milad Ebadipour. Warto dodać, że Michał Mieszko Gogol rozpoczął mecz z Bartoszem Filipiakiem na ataku i Norbertem Huberem, w ekipie z Rzeszowa na środku wyszedł Krulicki w miejsce Haina. Rzeszowianie odskoczyli na 3:1, świetnie spisywał się na początku Robert Taht, do tego jeszcze zagrywką zapunktował Fabian Drzyzga (6:2).  O przerwę poprosił Mieszko Gogol. Nic to jednak nie dało, PGE Skra nie kończyła ataków, a Resovia wykorzystywała swoje kontry. Drużyna z Bełchatowa starała się odrabiać straty, ale rywale cały czas utrzymywali trzy, cztery punkty przewagi. Po ataku Hubera PGE Skra przegrywała 10:13.  Miała swoje szanse na zmniejszenie strat, ale marnowała je własnymi błędami, jak na przykład autowe zagranie Sandera. W pewnym momencie goście zbliżyli się na 13:15 po udanej kontrze, ale kilka chwil później pomylił się Ebadipour i przy stanie 13:17 trener PGE Skry poprosił o czas. Kiedy zadziałał rzeszowski blok, różnica wynosiła już pięć punktów. Końcówka w wykonaniu Asseco Resovii była piorunująca, kiedy zatrzymany został Huber, a Filipiak i następnie wprowadzony za niego Petković uderzyli w aut, zrobiło się już 23:15 dla gospodarzy. Kolejne dwie akcje również wygrali rzeszowianie, a set zakończył się nieudanym atakiem Ebadipour.



Początek drugiej partii był wyrównany, ale po nieudanym ataku Petkovica Resovia odskoczyła na 6:3. Dobra gra Taylora Sandera  i środkowych pozwoliła PGE Skrze wyrównać na 15:15, ale nadal po stronie Asseco Resovii szalał Robert Taht (18:15). O czas poprosił wtedy trener Gogol. Przyjezdni zbliżyli się na jeden punkt, ale niemoc nadal była na pozycji atakującego, nie kończył swoich ataków Petković, a kontrę wykorzystał Taht (20:17). Warto wspomnieć, że do tego momentu atakujący Skry nie zdobyli ani jednego punktu. Skra jednak zbliżyła się na 20:19, a po błędzie rywali i bloku na Cebulju to drużyna przyjezdna prowadziła 22:21. O czas poprosił trener Alberto Giuliani. Butryn zagrywką dał swojej ekipie piłkę setową (24:23). Drugi czas wykorzystał wtedy Mieszko Gogol. Ostatecznie Resovia wygrała tę odsłonę na przewagi po błędzie dotknięcia siatki przez Mateusza Bieńka. Po dwóch setach atakujący PGE Skry nadal po stronie zdobyczy punktowych mieli 0.

Kiedy zablokowany został Ebadipour, a następnie kontratak skończył Karol Butryn, Resovia przeważała w trzeciej odsłonie 4:1 i dłuższy czas utrzymywała swoje prowadzenie. Po atakach Butryna i Klemena Cebulja było 15:11. O przerwę poprosił Michał Mieszko Gogol. Świetna zagrywka Mikołaja Sawickiego pozwoliła PGE Skrze odrobić część strat (13:15), a kilka chwil później różnica wynosiła już tylko punkt (19:18). Na 21:21 wyrównał Mateusz Bieniek, którego kolejne ataki dały bełchatowianom prowadzenie 23:22. Kiedy Cebulj zagrywką ustrzelił Piechockiego, Asseco Resovia miała piłkę meczową (24:23).  Podobnie, jak w partii drugiej rzeszowianie wygrali na przewagi, mecz atakiem na potrójnym bloku zakończył Klemen Cebulj.

MVP: Karol Butryn

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:0
(25:15, 26:24, 29:27)

Składy zespołów:
Asseco Resovia: Krulicki (6), Drzyzga (1), Cebulj (14), Butryn (21), Taht (16), Tammemaa (1), Potera (libero) oraz Mariański (libero), Jendryk i Parodi
PGE Skra: Filipiak, Sander (14), Ebadipour (4), Łomacz (1), Bieniek (11), Huber (8), Piechocki (libero) oraz Petković (6), Katić i Sawicki (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved