Strona główna » PGE GiEK Skra Bełchatów miała swoją zasadę. „Fajnie, że tak się skończyło”

PGE GiEK Skra Bełchatów miała swoją zasadę. „Fajnie, że tak się skończyło”

inf. prasowa

fot. Aleksandra Suszek

W sezonie 2025/2026 grę PGE GiEK Skry Bełchatów charakteryzowała waleczność i zespołowość. – Mieliśmy taką zasadę – krok po kroku. Na początku chcieliśmy wejść do fazy play-off, a potem grać dalej. Fajnie, że tak się skończyło – przyznał trener Krzysztof Stelmach.

Co, gdyby nie problemy zdrowotne

Gdyby wiedział trener, jakie problemy zdrowotne czekają drużynę PGE GiEK Skry, to wziąłby w ciemno 5. miejsce na koniec sezonu?

– Nie. My mieliśmy taką zasadę – krok po kroku. Na początku chcieliśmy wejść do fazy play-off, a potem grać dalej. Fajnie, że tak się skończyło. Zagraliśmy o to piąte miejsce i wygraliśmy. Zasłużyliśmy na to, żeby zagrać w europejskich pucharach.

A propos europejskich pucharów… Jak trener to widzi na chwilę obecną?

– Nastawienie na pewno jest pozytywne. Zobaczymy, co będzie działo się w przyszłym sezonie. Na pewno, gdy się gra w pucharach, jest więcej zobowiązań. Będą wyjazdy, trochę zmęczenia, ale my jesteśmy twardzi i damy sobie radę.  

W sezonie 2025/26 PGE GiEK Skry nie omijały problemy zdrowotne. Trudno było poukładać te puzzle?

– Te problemy zdrowotne były na każdym etapie sezonu – na początku, w środku i na koniec. Wyszliśmy z tego wszystkiego obronną ręką. Daliśmy radę. Jestem dumny z drużyny, że cały czas walczyła o najwyższe cele i dobrze to się dla nas skończyło. 

Gdy gra się w tak mocnej lidze jak PlusLiga, jak ważna jest rola sztabu w motywowaniu zespołu na przestrzeni sezonu?

– Często jest tak, że doświadczeni zawodnicy nie potrzebują tej motywacji tak bardzo jak ci, którzy to doświadczenie mają mniejsze. Ja miałem to szczęście, że drużyna była doświadczona i nie trzeba było jakiś wielkich słów. Po prostu wychodziliśmy, graliśmy, bo nas interesowała tylko gra.

Analiza po sezonie

Czy po sezonie skupia się trener na pogłębionej analizie tego, co się działo?

Tak, z całym sztabem usiądziemy i zrobimy całkowitą analizę tego sezonu.

A jak będzie wyglądał okres pomiędzy sezonami, podział na odpoczynek i na pracę?

– Chciałbym, żeby było dużo tego odpoczynku. Ale wiemy też o tym, że nie możemy, a przede wszystkim zawodnicy nie mogą, sobie za bardzo poluzować, bo muszą przyjechać na następne rozgrywki już przygotowani. Ten odpoczynek może maksymalnie będzie przez trzy tygodnie. W trakcie wiosny i lata zawodnicy będą musieli pracować. Ja myślę, że oni są świadomi tego, co chcą zdobyć i ta świadomość zawodników jest bardzo duża. Jak ktoś nie będzie pracował, to od razu będzie widać jak się spotkamy na pierwszych treningach. Ja nie dopuszczam takiej możliwości.

Jak będzie wyglądała budowa zespołu na kolejny sezon?

– Nie jest tajemnicą, że zespoły w lidze na kolejny sezon budowały się od grudnia. W każdym sezonie tak jest. Duża część zawodników zostaje, z niektórymi będziemy się żegnać, ale to jest normalne w sporcie. W 70-80% zostaje drużyna, która grała w tym sezonie.

Zobacz również:
Wrócił do Polski! PGE GiEK Skra szykuje swoją gwiazdę do sezonu

PlusLiga