Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Paulina Damaske: Trzeba utrzymać koncentrację

Paulina Damaske: Trzeba utrzymać koncentrację

fot. Michał Szymański

Szybko, łatwo i dość przyjemnie swoje spotkanie z Eneą PTPS Piła wygrały siatkarki Budowalnych Łódź. W żadnym z trzech rozegranych setów ich wygrana nie była zagrożona. – Nawet jeśli nasza gra jest bardzo dobra i mamy kilka punktów przewagi, to trzeba utrzymać koncentrację. Dla sportowca to właśnie koncentracja do samego końca jest najważniejsza, bo kiedy się ją straci, wszystko może się odwrócić – mówiła Paulina Damaske, która na boisku zagrała w tym meczu jako atakująca.

Jedynie w trzecim secie siatkarki z Piły były w stanie dobrnąć do granicy 15 punktów. Przez całe spotkanie przewaga Budowlanych Łódź nie była zagrożona i podopieczne Błażeja Krzyształowicza bezsprzecznie dyktowały warunki. – Nawet jeśli nasza gra jest bardzo dobra i mamy kilka punktów przewagi, to trzeba utrzymać koncentrację. Dla sportowca to właśnie koncentracja do samego końca jest najważniejsza, bo kiedy się ją straci, wszystko może się odwrócić – mówiła Paulina Damaske. To jej drużynie się udało, ani na moment łodzianki nie dały dojść do głosu rywalkom, a Damaske w podstawowym składzie pojawiła się na pozycji atakującej. – Po tych dwóch pierwszych blokach, które sprzedały mi rywalki, koleżanki z zespołu podpowiedziały mi, co zrobiłam źle. Starałam się to poprawić i już później dobrze mi poszło. Bardzo się cieszę, że dostałem szansę, żeby pojawić się na pozycji atakującej, że mogłam wyjść i zagrać w pierwszej szóstce i walczyć o ten cenne trzy punkty – oceniła siatkarka.



Całkowicie inaczej spotkanie w łodzi wyobrażał sobie szkoleniowiec PTPS-u Piła Adam Grabowski. – Po tym meczu optymizmu nie ma, ale widzę ten zespół na co dzień, wiem, co potrafi i co może zagrać. W tym spotkaniu kompletnie tego nie pokazaliśmy i jeżeli pozwolimy sobie na to, że każdy, kto pojawi się na boisku, zagra to, co potrafi, to jest szansa na to, żebyśmy wygrali seta, może dwa, a może mecz. Warunek jest taki, że musimy zagrać to, co potrafimy najlepiej – mówił rozczarowany szkoleniowiec i dodał:-  Na treningach wyglądało to o wiele lepiej i byłem pełen optymizmu przed tym meczem. Weryfikacja na boisku była bardzo bolesna, próbowałem różnych ustawień, różnych składów, ale nic nie zagrało.

źródło: opr. własne, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved