Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ M: Brazylia pokonana, Polacy po raz trzeci zagrają o złoto

MŚ M: Brazylia pokonana, Polacy po raz trzeci zagrają o złoto

fot. Klaudia Piwowarczyk

Półfinałowy mecz mistrzostw świata siatkarzy pomiędzy Polską a Brazylią rozpoczął się od zaciętej walki. Gdy w końcówce pierwszego seta wydawało się, że biło-czerwoni doprowadzili do gry na przewagi, challenge rozstrzygnął o triumfie Canarinhos. Kolejne dwa sety to popis gry podopiecznych trenera Nikoli Grbicia. Polacy wyszli na prowadzenie, ale w czwartym secie znów górą byli rywale. Tie-break to już ogromna wojna nerwów, w której lepsi okazali się nasi siatkarze. W niedzielę po raz trzeci z rzędu zagrają w finale mistrzostw świata i po raz drugi staną przed szansą obrony tytułu.

Półfinał otworzyła długa akcja, zakończona przez Kamila Semeniuka, w kontrze nie zawiódł też Aleksander Śliwka, natomiast blok biało-czerwonych sprawił, że prowadzili oni już 5:2. Na lewej stronie ręki nie wstrzymywał też Ricardo Lucarelli, błąd Polaków sprawił, że był remis po 8. Lucarelli zapunktował bezpośrednio z pola zagrywki, dając tym samym swojej ekipie minimalne prowadzenie (11:10). Brazylia świetnie broniła, natomiast mocno spadła skuteczność ataku polskiej kadry i o trzy oczka lepsi byli gracze z Ameryki Południowej (15:12). W ofensywie dominowali rywale, co miało przełożenie na wynik (19:15), biało-czerwoni na moment się zbliżyli (17:19), ale w końcówce w lepszej sytuacji byli podopieczni Renana dal Zotto (23:19). Kontrę wykorzystał jeszcze Bartosz Kurek, akcja Yoandy’ego Leala dała Canarinhos piłkę setową i chociaż Polacy walczyli do samego końca, to wideoweryfikacja pokazująca błąd dotknięcia siatki po polskiej stronie, zakończyła tę partię.



Początek kolejnej części meczu był wyrównany (3:3), dopiero kontra Semeniuka zmieniła obraz gry, jednak nieporozumienia po stronie polskiego zespołu nie pozwoliły im na powiększenie zaliczki (7:6). Mateusz Bieniek udanie przeczytał rozegranie Fernando, potem podwójny polski blok zatrzymał też Wallace’a (14:10). Przy serwisach Śliwki podopieczni Nikoli Grbicia zanotowali całą serię (17:10), rewelacyjny w ataku cały czas był Semeniuk, do tego doszła mocna zagrywka Jakuba Kochanowskiego (19:11). Co prawda Brazylia zmniejszyła jeszcze dystans (16:21), ale szybsza akcja Śliwki dała Polakom setbola (24:18), blok na Lealu doprowadził do remisu w całym meczu.

Początek seta numer trzy należał do Brazylii, która po wykorzystanej przez Flavio piłce przechodzącej prowadziła 5:3. Stan rywalizacji asem wyrównał Bieniek, jednak szybko blokiem odpowiedzieli na to rywale (9:7). Polacy cały czas trzymali się blisko, aż w końcu blok dał remis, dwa pipe’y Semeniuka zapewnił polskiej kadrze dwupunktową zaliczkę (15:13). Bieniek świetnie spisywał się w… obronie, a te na punkty zamieniali Bartosz Kurek i Śliwka (18:14). Biało-czerwoni grali spokojnie, mieli inicjatywę (23:18). Bieniek dynamicznym atakiem ze środka doprowadził do piłki setowej, tym samym odpowiedział co prawda Flavio, a Leal dołożył potężny serwis, ale Semeniuk dokończył dzieła w tej odsłonie.

Pierwsze momenty kolejnej należały do Brazylijczyków (3:1), ale w jej szeregach pojawiły się niedokładności. Walka się wyrównała, sprawy w obie ręce wziął Śliwka, a po akcji Kurka polska reprezentacja była lepsza o dwa oczka (9:7). Sytuacyjną piłkę wygrał też Semeniuk (11:9), biało-czerwonym zdarzył się jednak przestój (10:11), napędzała się za to gra canarinhos, którzy po kontrze Lucarelliego byli o dwa oczka z przodu (16:14). Mocno blok obił Bartosz Kurek i ponownie był remis (16:16). Nie na długo, wiatr w żagle jeszcze raz złapali Brazylijczycy, zatrzymując Kurka mieli już czteropunktowe prowadzenie (20:16). Świetnie grał Bruno (22:17),  przy serwisach Kochanowskiego udało się zmniejszyć dystans (21:23), jednak blok na Semeniuku doprowadził do tie-breaka.

Decydującą odsłonę dwoma mocnymi atakami otworzył Bartosz Kurek, remis przyszedł po mocnej zagrywce Leala (3:3). W bloku przypomniał o sobie Kochanowski, Kurek ani myślał zwalniać ręki w ofensywie (7:4). Rodrigo zatrzymał go pojedynczym blokiem i chwilę później na tablicy wyników znów był remis (7:7) i walka trwała, obie ekipy psuły sporo zagrywek (10:10). W najważniejszym momencie ręka nie zadrżała Śliwce (14:12), a akcja na siatce dała awans do trzeciego finału mistrzostw świata z rzędu.

Brazylia – Polska 2:3
(25:23, 18:25, 20:25, 25:21, 12:15)

Składy zespołów:
Polska: Kurek (24), Śliwka (19), Kochanowski (6), Semeniuk (23), Janusz, Bieniek (7), Zatorski (libero) oraz Kaczmarek, Łomacz i Fornal
Brazylia: Wallace (12), Leal (13), Fernando, Lucas (10), Lucarelli (18), Flavio (10), Thales (libero) oraz Bruno (1), Fernandes, Rodrigo (2), Maique, Felipe i Darian

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw świata siatkarzy

Galeria zdjęć z meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę