Mistrzostwa świata siatkarzy do lat 17 dobiegły właśnie końca. W sobotnich finałach zabrakło jednak biało-czerwonych, którym Katar nie przyniósł szczęścia. Biało-czerwona ekipa odpadła z turnieju tuż przed strefą medalową. Po złoto sięgnęła grupa Irańczyków, pokonując w finale Francuzów 3:1. Na najniższym stopniu podium uplasowała się ekipa Brazylijczyków, która zwyciężyła w derbach regionu z Argentyńczykami 3:1.
Reguł nie powinno się zmieniać
Jak powszechnie wiadomo – prawo nie działa wstecz, a reguł w trakcie gry nie powinno się zmieniać. Na parę dni przed startem zawodów część drużyn narodowych zrezygnowała z podróży do Kataru. Argumentowano to przede wszystkim niebezpieczną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Taka zmiana wymusiła na organizatorach przegrupowania na pierwszym etapie turnieju. W kolejnej fazie z kolei zrezygnowano z grania o dalsze lokaty.
Z turnieju nie wycofała się natomiast polska delegacja. Wysyłając do Kataru grupę zdolnych młodzików, kierowanych przez trenera Sebastiana Pawlika. Biało-czerwona drużyna zakładała granie o medale, lecz los – zwłaszcza ten sportowy, bywa brutalny. Reprezentacja Polski swoje mecze rozgrywała w ramach grupy C. Tam Orły z przytupem weszły w turniej, rozbrajając Argentyńczyków – 3:0. Potem grupa w dramatycznych okolicznościach przegrała z Canarinhos – 2:3, aby na finiszu utrzeć nosa bezradnym Meksykanom – 3:1.
1/8 finału, to już pojedynek z Turcją, który znów dużo siły kosztował cały zespół. Obie strony dały z siebie maksa, a asy z rękawa polskiego szkoleniowca pod postacią Kevina Posłusznego czy Bartosza Nowaka zadecydowały o zwycięstwie – 3:2 Już na tym etapie porażka była jednoznaczna z odpadnięciem z czempionatu, i tak też stało się w ćwierćfinale. Wtedy na młodych Polaków czekała ponownie reprezentacja Argentyny. Tym razem natomiast drużyna z Ameryki Południowej nie miała sobie równych, zwyciężając 3:0.
Cztery zespoły, a miejsca trzy
Do półfinału awansowały więc Francja, Brazylia, Iran, Argentyna. Kulminacyjnym momentem mistrzostw świata była natomiast sobota – 29 sierpnia, kiedy rozegrano mecze finałowe. Całość zainaugurował pojedynek o 3. miejsce, gdzie naprzeciwko siebie stanęły Canarinhos i Argentyńczycy. Prestiżowe derby regionu – jak zawsze, są dodatkowym smaczkiem, rozpalających kibiców. Zacięcia z kolei nie brakowało po obu stronach siatki. Ostatecznie spotkanie padło łupem popularnych Kanarków – 3:1 (21:25, 25:17, 25:18, 25:13), i to właśnie ci kadrowicze mogli odetchnąć z ulgą, wieńcząc występ brązowymi krążkami.
W finale imprezy naprzeciwko siebie stanęły Francja i Iran. Faworyta tego starcia ciężko było wskazać o początku. Nie zmienia to jednak faktu, że ktoś musiał wygrać i sięgnąć po tytuł czempionów. Po czterech setach dokonała tego reprezentacja Iranu, pokonując Trójkolorowych – 3:1 (25:18, 25:15, 22:25, 25:12). To historyczny sukces tej drużyny, która ma nadzieje na sukcesy również w kolejnych kat. wiekowych.
MVP całego turnieju wybrano Sine Hazrati’ego, który grę łączył z rolą kapitana irańskiej paczki.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw świata U17 siatkarzy









