Reprezentacja Polski U22 siatkarek zainaugurowała we wtorek rozgrywki mistrzostw Europy. W pierwszym meczu zmierzyła się z Włoszkami i było to emocjonujące, pięciosetowe widowisko! Niestety, w tie-breaku lepsze okazały się Azzurre, a Polkom przypadł zaledwie jeden punkt.
Set dwóch prędkości?
Początek spotkania należał do wyrównanych, ale to biało-czerwone szybko przejęły inicjatywę, mimo, że mocno dawała im się we znaki Merit Adigwe. Po asie Igi Kępy było już 6:3. Swoje robiła Nicole Piomboni, ale kiwką popisała się Nadia Siuda, a po sytuacyjną kiwkę dołożyła od siebie Maria Spławska – 10:6. Za moment przewagi już nie było, zaś asa dołożyła Giorgia Amoruso – 10:11. W jej ślady poszła Andigwe – 14:13, a parę wymian później grę przerwał Miłosz Majka. Na lewym dzielnie walczyła Aleksandra Adamczyk, ale końcowo nic to nie dało. Atakiem z krótkiej zamknęła seta Linda Manfredini – 25:22.
Włoszki tylu błędów nie wybaczają…
Druga partia od początku należała do Włoszek, a łatwego życia nie miała Zuzanna Suska – 2:4, 5:9. Spore problemy zaczynała mieć również Iga Kępa, na którą też oponentki znalazły patent w bloku. Rękawice podjęła natomiast Adamczyk – 9:8, ale za moment wynik znów się rozjechał – 15:11. Świetnie grała Nicole Piomboni, zmuszając trenera Majkę do szukania zmian. Doskonale z ławki w mecz weszła Natasza Ornoch, lecz asa dołożyła Merit Adigwe – 18:12. Seta pomału trzeba było spisać na straty. Siatkarki z południa Europy bawiły się grą. Kolejnego asa upolowała Amoruso, a za chwilę było już 1:1 – 25:16.
Nie ma mowy o marginesie błędu
Postawione pod ścianą biało-czerwone w trzecim secie trzymały się blisko Włoszek. Dobrze na siatce grę rywalek czytała Rozalia Moszyńska – 5:4. Na stałe zaś na parkiecie zameldowała się Martyna Podlaska, która z Wiktorią Szewczyk rozumie się znakomicie. Coraz częściej błędy zaczęły popełniać Włoszki – 10:8. Podczas gdy rewelacyjne zawody rozgrywała Ornoch. Z czasem przewaga Polek rosła, a grę przerwał Gaetano Gagliardi – 15:11. Rewelacyjną końcówkę rozegrała jeszcze Aleksandra Adamczyk, a pewne siebie biało-czerwone zmierzały po przełamanie – 25:19 (1:2).
Odwrócą losy?
Wraz z początkiem czwartej części reprezentantki Polski starała się postraszyć Dalila Marchesini. Kolejnego asa upolowała Giorgia Amoruso. Błyskawicznie asem odpowiedziała jednak Natasza Ornoch, a biało-czerwone dokładały blok za blokiem – 7:5. Włoszki ruszyły w pogoń, zaś cenne oczko na remis zdobyła Merit Adigwe – 11:11. Na wyżyny spięła się Linda Manfredini, mając naprzeciwko siebie Marię Spławską. Na wysokości zadania stanęła jednak Martyna Podlaska dając reprezentantkom Polski remis 2:2 – 25:21.
O losach meczu zadecydował więc tie-break. Tutaj niespodziewanie Polki stanęły w miejscu, popełniając wiele błędów. Na nic zdały się przerwy brane przez Miłosza Majkę. Ornoch i Adamczyk niewiele mogły zrobić, a wynik niebezpiecznie się rozjeżdżał – 6:3, 10:6. Jednocześnie zostało do końca. Całość natomiast domknęła Giorgia Amoruso – 15:11.
Włochy – Polska 3:2
(25:22, 25:16, 19:25, 21:25, 15:11)
Składy zespołów:
Włochy: Sassolini (2), Amoruso (19), Marchesini (16), Adigwe (18), Piomboni (13), Manfredini (14), Regoni (libero) oraz Allaoui, Peroni, Gambini, Bosso, Tosini
Polska: Adamczyk (17), Spławska (11), Kępa (9), Hewelt, Moszyńska (4), Siuda (1), Suska (libero) oraz Szewczyk (2), Wójcik, Podlaska (13), Ornoch (11), Dorywalska, Ziółkowska (libero)
Zobacz również:
Wyniki i tabela Mistrzostw Europy U22 kobiet 2026









