Mistrzostwa Europy U18 siatkarzy wystartowały, a w stawce nie brakuje też reprezentantów Polski. Po pierwszym dniu podopieczni Jacka Nawrockiego jako jedyni nie oddali rywalom ani jednego seta. Obecnie z awansu cieszyłyby się także Słowenia, Czechy oraz Rumunia. Kto na start rozczarował?
Grupa I
Grupa I to niepokonani po pierwszym dniu biało-czerwoni. Reprezentacja Polski jako jedyna nie straciła jeszcze w turnieju ani jednego seta. Na otwarcie łupem podopiecznych Jacka Nawrockiego padło spotkanie z Islandią – 3:0 (25:15, 25:20, 25:22), choć eksperymentów wcale nie brakowało. Szkoleniowiec ciągle rotował składem, dając części swoich graczy odpocząć przed najważniejszymi meczami. Doskonale zagrał Marcel Biernikowicz, autor 11 oczek. Miał on do pomocy trio Kevin Posłuszny – Bartosz Fidyk – Arkadiusz Wlazły. Po drugiej stronie walczył Agust Sigurfinnsson, ale w pojedynkę nic nie mógł zrobić.
Na 2. miejscu są Słoweńcy, którym na otwarcie udało się pokonać Greków – 3:1 (17:25, 25:22, 25:19, 25:14). Falstart nie podciął skrzydeł faworytom, a później było już lepiej. Tego samego nie można powiedzieć o Grekach, których gra z seta na set wyglądał coraz gorzej. W niczym nie pomagała też narastająca frustracja. Oponentów wypunktował z kolei Ozbi Slatinsek, który w pojedynkę zdobył 21 punktów. Lider Słoweńców, wraz z Marko Schifini Pocejem, decydował o wygranej swojej drużyny.
Dwa pozostałe pojedynki w tej grupie zakończyły się tie-breakami. Tuż za strefą kandydatów do awansu plasują się Włosi, którzy mają za sobą ciężki, acz zwycięski pojedynek z Serbami – 3:2 (15:25, 25:23, 25:14, 15:25, 15:9). Forma obu zespołów na przestrzeni całego meczu mocno falowała. Gdy jednej stronie szło, to druga rozczarowywała po całości. Nie do zatrzymania był przede wszystkim Diego Bussolari, który zdobył 27 punktów. Miał on do pomocy niemal wszystkich kolegów, a całej tej grupie przyszło się mierzyć m.in. z Kostą Kresoviciem czy Filipem Torbicem.
Ostatnią ze zwycięskich ekip jest Finlandia, choć i tutaj nie było łatwo, bowiem o losach meczu na korzyść Skandynawów decydował tie-break. Spod topora natomiast nie udało się uciec Turkom, którym wiary i chęci do gry nie można było odmówić – 2:3 (16:25, 22:25, 25:22, 25:21, 18:16). Siatkarskie porzekadło zatem dalej funkcjonuje. Spotkanie natomiast w dużej mierze sprowadzało się do pojedynku Mikki Vaisanena z Said Ozenem i Gabrielem Kabangu. Fin zdobył 25 punktów, a dwójka Turków punktowała po 23 razy.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy U18 siatkarzy – grupa I
Grupa II
W grupie II prym wiodą Czesi. Sąsiedzi Polaków pewnym krokiem sięgnęli po komplet punktów, upokarzając na start Hiszpanów – 3:1 (25:21, 25:21, 25:27, 25:20). Dopiero bycie pod ścianą zmusiło siatkarzy z Półwyspu Iberyjskiego do wzięcia się w garść, lecz całościowo nie było czego zbierać. Niesamowicie zagrał Simon Janalik, autor 25 oczek, któremu kroku starał się utrzymać Samuel Rak. Po stronie nominalnych gospodarzy na całość poszedł Aaron Jodar Simonica, który w dwóch pierwszych setach pauzował.
Obecnie na awans łapią się też Rumuni, którzy są po kolejnej dawce szybkiego grania. Niewiele do powiedzenia miała Holandia, a wszelkie mankamenty pomarańczowych w pełni wykorzystał rywal, zwyciężając – 3:1 (25:23, 21:25, 25:15, 25:22). Drużynę ofensywnie napędzał Matei Josan, który zakończył zmagania z 16 oczkami. Było to bardziej rozbite u nich, podczas gdy po stronie Holendrów prym wiodła para Jayson Hansen i Joa Valkema. To ten duet zdobył wspólnie dla zespołu aż 34 punkty.
Komplet punktów powędrował też do Bułgarów. Dużym rozczarowaniem tegorocznego czempionatu jest Francja. Młodzi Bułgarzy we wtorkowym meczu mogli robić co chcieli, zwyciężając – 3:1 (25:23, 18:25, 25:21, 25:1). Nie tak start mistrzostw wyobrażała sobie trójkolorowa ekipa, mocno odstając na dystansie. Po stronie Bułgarów najwięcej do powiedzenia miała dwójka Nikola Gradinarov oraz Pavel Dzenev. Pierwszy z nich zdobył 15 punktów, a drugi 14. Francja miała swojego Matteo Mrozka z sumą 23 oczek, ale to nie wystarczyło.
Na pełnym dystansie przetestowali siebie Niemcy i Belgowie. Pierwszy set grano na żyletki. W każdym kolejnym różnica bywała spora, a oba zespoły przejmowały po sobie kolejno pałeczkę. Ostatecznie 2 oczka zainkasowała Belgia – 3:2 (28:30, 35:14, 21:25, 25:15, 15:8). Na wyżyny zniósł się duet Evan Dubru i Benjamin Stetter, którzy mieli do pomocy Joppe Rauwoensa. Wśród Niemców najwięcej zrobiła dwójka Kajus Kleiner oraz Kehdinga Youcheu Kemtchou, choć tak naprawdę każdy dokłada coś od siebie.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy U18 siatkarzy – grupa II









