Strona główna » Pierwszy dzień 1/8 i już niespodzianki. Historyczny sukces Greczynek!

Pierwszy dzień 1/8 i już niespodzianki. Historyczny sukces Greczynek!

inf. własna

fot. CEV

Mistrzostwa Europy 2026 siatkarek weszły w decydującą fazę. 1/8 finału, to już nie przelewki, a każda porażka jest jednoznaczna z odpadnięciem z turnieju. Już w niedzielę przekonały się o tym boleśnie Francuzki, które sensacyjnie przegrały z Greczynkami 0:3. Na wysokości zadania stanęły natomiast Serbki, pokonując Chorwatki 3:1.

Sensacja na start!

1/8 finału błędów nie wybacza, a mistrzostwa Europy, to nie byle jaka impreza. Dla wielu europejskich drużyn narodowych, to docelowe wydarzenie tego sezonu. Co więcej, tym razem do zgarnięcia w czempionacie Starego Kontynentu jest przepustka na igrzyska do Los Angeles w 2028 roku. O ten bilet walczą też biało-czerwone, lecz podopieczne Stefano Lavarini’ego zagrają o ćwierćfinał w poniedziałek.

Niedzielę zainaugurowało z kolei starcie Francuzek i Greczynek, a faworytkami tego meczu były naturalnie Trójkolorowe. Choć zespół radzi sobie w tym roku nie najlepiej, to jednak poprzedni sezon i gra w Lidze Narodów zobowiązuje. Sport bywa natomiast brutalny. Zespół Cesara Henraneza Gonzaleza nie miał najmniejszych szans z outsiderkami, które wcale mogły się nie znaleźć na tym etapie zawodów. Pojedynek należał do szczególnie jednostronnych i zakończył się trzema setami. Greczynki były nie do zdarcia, nie pozwalając Francuzkom ani razu przełamać bariery 20 punktów – 3:0 (25:16, 25:18,25:20). Powolne skradanie, to wciąż było za mało.

Mecz „życia” należał do Marthy Anthouli, która zrobiła swoje. Świadczy o tym suma aż 20 oczek na koncie, i to właśnie ona poprowadziła swój zespół o triumfu. Sama Cyrielle Depie nic nie mogła, a jej suma 12 punktów nie było w stanie zagrozić oponentkom.

Serbki dalej niedostępne wobec reszty

Drugi mecz, to już bój pomiędzy Serbkami i Chorwatkami. Tutaj karty miały rozdawać podopieczne Zorana Terzicia, które mają nadzieję zdobyć szósty z rzędu krążek mistrzostw Europy. Byłe mistrzynie świata mają za sobą parę przemeblowań w ostatnich latach. Na swój last dance zdecydowała się Maja Ognejnović, a jej spokój wiele daje jej koleżankom. Choć czempionki rozpoczęły mecz od mocnego falstartu, to miejsca na blamaż nie było, a całość padła łupem Serbek – 3:1 (19:25, 25:19, 25:17, 25:22). Zwycięzców się nie ocenia, zwłaszcza, że misję kolejnego małego kroczku w kierunku top 4 udało się wykonać.

Rewelacyjne spotkanie rozegrały Tijana Bosković oraz Aleksandra Uzelac. Liderki nominalnych gospodyń zdobyły po 18 oczek. Dobry początek fazy pucharowej odnotowała też Hena Kurtagić, autorka 12 oczek. Po drugiej stronie siatki prym wiodła dwójka Mika Grbavica i Samanta Fabris.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek

PlusLiga