Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Mateusz Bieniek: Możemy być z siebie dumni

Mateusz Bieniek: Możemy być z siebie dumni

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Polski ten sezon zakończyła srebrnym medalem mistrzostw świata. W finale turnieju podopieczni Nikoli Grbicia nie dali rady Włochom, ale pomimo tego mogą być dumni ze swojego występu. – W finale byliśmy słabsi od Włochów, zasłużone brawa dla nich. Mamy jednak drugie miejsce, wiemy, co musimy poprawić, ale srebro to też jest dobry wynik, – podsumował finał mistrzostw świata środkowy polskiej kadry Mateusz Bieniek. 

Co prawda biało-czerwoni finał mistrzostw świata rozpoczęli od zwycięstwa w premierowej odsłonie, ale potem wyższy bieg wrzucili Włosi. Triumfowali w trzech kolejnych setach i zdobyli złoty medal tego turnieju.



– Troszkę jest szkoda, chcieliśmy wygrać i zdobyć złoto. Myślę jednak, że patrząc z perspektywy całego turnieju zagraliśmy dobrą siatkówkę, możemy być z siebie dumni. To srebro dużo waży, wiele zespołów chciałoby je mieć, a my ten medal mamy – podsumował Mateusz Bieniek, który nie ukrywał, że rywale zagrali koncertowo. – Włosi zagrali na kapitalnym poziomie i było nam ciężko. To, jak rywale przyjmowali nasze zagrywki, sami potem zaczęli „kopać” serwisem. Do tego dołożyli potem rewelacyjną grę blok-obrona, było nam bardzo ciężko. Teraz się nie udało, Włochom należą się brawa, ale nie zwieszamy głów. Pomimo tego mamy za sobą naprawdę dobry sezon, z dwóch imprez przywozimy dwa medale. Mogło być gorzej – mówił środkowy polskiej kadry.

O awans do finału nie było łatwo. Biało-czerwonym przyszło stoczyć dwa pięciosetowe pojedynki, najpierw w ćwierćfinale pokonali oni Amerykanów, w półfinale w tie-breaku wygrali z Brazylią. – Myślę, że te pięciosetowe starcia nie miały większego znaczenia w kontekście zmęczenia czy to fizycznego czy emocjonalnego. Może gdybyśmy któreś z tych spotkań przegrali, to byłoby inaczej, ale je wygraliśmy i wtedy nie odczuwa się tego zmęczenia – zapewnił Mateusz Bieniek. Podopieczni Nikoli Grbicia mają się z czego cieszyć, choć na razie panuje atmosfera małego niedosytu. – W finale byliśmy słabsi od Włochów, zasłużone brawa dla nich. Mamy jednak drugie miejsce, wiemy, co musimy poprawić, ale srebro to też jest dobry wynik – podsumował środkowy polskiego zespołu.

Bieniek ma za sobą bardzo dobry turniej. W mistrzostwach świata nie zawiódł w żadnym elemencie, blokował, atakował, mocno zagrywał, a do tego miał na swoim koncie również kilka spektakularnych obron. Jego gra została doceniona, bowiem reprezentant Polski znalazł się w drużynie marzeń mistrzostw Europy. – W siatkówce liczy się zespół, a nie nagrody indywidualne – skwitował jednak krótko Mateusz Bieniek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę