Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Mateusz Bieniek: Jesteśmy dobrej myśli

Mateusz Bieniek: Jesteśmy dobrej myśli

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Mimo przegranej w tym ostatnim meczu to oceniając ten pierwszy turniej Ligi Narodów powiedziałbym, że pod względem zdobyczy punktowej było ok. Na pewno nie spodziewaliśmy się, że będziemy grać już w początkowej fazie przygotowań reprezentacyjnych na jakimś super wysokim poziomie – po ostatnim meczu rozgrywanego w Katowicach pierwszego turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów mówił Mateusz Bieniek.

Po dwóch wygranych meczach na koniec rywalizacji w katowickim Spodku nasza reprezentacja musiała uznać wyższość Brazylijczyków. Canarinhos to zawsze trudny rywal, co potwierdziło się po raz kolejny. Co twoim zdaniem było główną przewagą rywali w tym spotkaniu?



Mateusz Bieniek: – Brazylijczycy wyglądali lepiej, szczególnie pod względem fizycznym, odstawali od nas siłą ataku i blokiem. Aczkolwiek warto zauważyć jakim składem przyjechali do nas. W Katowicach zagrali praktycznie swoim najmocniejszym zestawieniem, tylko bez Bruno. My tak naprawdę mamy swoje problemy zdrowotne ale też cały czas szukamy swojego składu, widzieliśmy w tym turnieju, że raz graliśmy jedną szóstką, później innym zestawieniem. Tak samo było w meczu z Brazylią, gdzie tych zmian było sporo, przez dwa sety pograła jedna szóstka, później trener pozmieniał skład i dał szansę innym zawodnikom. Cały czas więc rotujemy i tak to będzie wyglądało przez najbliższe tygodnie.

Do tych rotacji składem trener zdążył was już przyzwyczaić? To element taktyki, ustaleń wewnątrz zespołu?

– Przed meczem wiemy mniej więcej jaki jest plan trenera na dane spotkanie, nie jest tak, że szkoleniowiec nas wyciąga „z lodówki „i wychodzimy na boisko nie rozgrzani. I tak na przykład wiedziałem wcześniej, że z założenia meczu z Brazylia nie rozpocznę w wyjściowym składzie. Dzień wcześnie rozegraliśmy długie, pięciosetowe spotkanie, grałem również w meczu z Australią, więc w tym ostatnim spotkaniu dostałem troszkę wolnego.

Przy bilansie dwóch zwycięstw i jednej porażki mimo wszystko pierwszy weekend w Siatkarskiej Lidze Narodów można więc ocenić na plus?

– Mimo przegranej z Brazylijczykami to gdybym miał ocenić ten pierwszy turniej powiedziałbym, że pod względem zdobyczy punktowej było ok, a styl gry był średni. My tę właściwą formę znajdziemy, na razie ważne jest aby rozegrać te turnieje, nie zrobić sobie żadnej krzywdy i nie doznać uszczerbku na zdrowiu – nie o to chodzi, żeby każdy mecz wygrywać za wszelką cenę. A właściwa forma przyjdzie na ten najważniejszy moment sezonu reprezentacyjnego.

Co przede wszystkim trzeba poprawić, aby również i ten styl wyglądał lepiej?

– Myślę, że każdy element siatkarskiego rzemiosła wymaga naszej pracy. Na pewno w ataku to rywale prezentowali się lepiej i to było ok 15-16% różnicy, podobnie było również w bloku. Jeżeli wszystko poprawimy o parę procent to myślę, że będzie dobrze. Na pewno nie spodziewaliśmy się, że będziemy grać już w początkowej fazie przygotowań reprezentacyjnych na jakimś super wysokim poziomie. Po trzech meczach mamy dwa zwycięstwa, nie jest to wynik tragiczny, więc jesteśmy dobrej myśli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved