Były reprezentant Niemiec, grający niegdyś w Cuprum Lublin podjął ważną dla siebie decyzję. Jak się okazuje Marcus Bohme powalczy o brąz mistrzostw Niemiec i to będzie jego ostatnia rywalizacja ligowa.
To koniec pięknej przygody
Z błyszczącymi oczami i cichym uśmiechem Marcus Böhme odbył ostatnie honorowe okrążenie wokół siatkarskiego boiska. Pełna hala w Friedrichshafen zgotowała 40-latkowi owację na stojąco, a z głośników popłynęła piosenka Franka Sinatry „My Way”. Po emocjonującym meczu półfinałowym w drugim meczu serii do trzech zwycięstw z Berlin Recycling Volleys, VfB Friedrichshafen pożegnało swojego środkowego. Po 21 latach gry zawodowej Marcus Böhme kończy karierę z końcem sezonu. Mierzący 212 cm siatkarz był aktywny w VfB Friedrichshafen przez dziewięć lat.
W 2009 roku Böhme przeniósł się z Berlina do Friedrichshafen. Trzy lata później podjął decyzję o emigracji, grając we Włoszech, Polsce, Turcji, Grecji i Rosji. W 2020 roku Marcus Böhme wrócił do Friedrichshafen. „To logiczne, że zakończę karierę właśnie tutaj” – powiedział Böhme, który zdobył brązowy medal w pamiętnych mistrzostwach świata w 2014 roku, a odbierał go w katowickim Spodku. Niemiec wywalczył także i srebrny w mistrzostwach Europy w 2017 roku z reprezentacją Niemiec.
Polski przystanek
Marcus Bohme dobrze zna plusligowe realia. Środkowy przez dwa sezony (2015/16 – 2016/17) bronił barw Cuprum Lubin. W ich trakcie zagrał w 57 meczach i zdobył dla swojej ekipy 480 punktów.
Na swoim koncie niemiecki środkowy ma m.in. dwa mistrzostwa Niemiec i dwa Puchary Niemiec, a także dwa mistrzostwa Grecji i dwa Puchary Grecji. W 2017 roku został wybrany najlepszym środkowym mistrzostw Europy, a trzy lata wcześniej w mistrzostwach świata najlepszym środkowym i najlepszym blokującym imprezy.
Zobacz również:
Ostatni mecz i wzruszenie. Teraz powrót do PlusLigi









