Strona główna » Marcin Komenda z pełną wiarą w swój zespół. Siatkarz jasno po pokonaniu Zawiercia

Marcin Komenda z pełną wiarą w swój zespół. Siatkarz jasno po pokonaniu Zawiercia

inf. własna, opr. własne

fot. PressFocus

Bogdanka LUK Lublin po fenomenalnym występie w Sosnowcu wyszła na prowadzenie w rywalizacji finałowej z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Podopieczni Stephane’a Antigi potrzebowali zaledwie trzech setów, aby pokonać „Jurajskich Rycerzy”. Na gorąco po meczu ten wielki triumf skomentował Marcin Komenda, którego słowa mogą tylko jeszcze bardziej podbudować cały zespół.

Trzy sety i koniec

Mecz Aluronu CMC Warty Zawiercie z Bogdanką LUK Lublin mógł nie zaspokoić apetytów siatkarskich koneserów. Podopieczni Stephane’a Antigi wyszli na parkiet tak silnie zmotywowani, że potrzebowali zaledwie trzech setów, aby zwyciężyć z „Jurajskimi Rycerzami”. To były prawdziwe szachy „5D”, a lepiej taktycznie do tego podeszli obrońcy tytułu. Takie rozwiązanie tylko może pobudzić siatkarzy Michał Winiarskiego przed czwartym starciem. Wielu kibiców na pewno liczy na rozwiązanie tej rywalizacji dopiero w piątym meczu, jednak wszystko może się rozwiązać 6 maja w Lublinie.

Kapitan z ogromną wiarą

Tuż po zakończonym meczu, jego przebieg skomentował Marcin Komenda. Kapitan Bogdanki LUK Lublin studzi emocje przed rewanżem jednocześnie wierzy w umiejętności swojego zespołu.

Trzeba zachować chłodną głowę. Najgorsze, co można by było zrobić to wpaść w panikę i uznać, że jesteśmy do niczego. Zawsze po porażce udawało nam się wrócić. Skoncentrowaliśmy się na tym, by wrócić do dobrej siatkówki. Być może na słabszą postawę w pierwszym meczu wpłynęły drobne problemy zdrowotne – rozpoczął Komenda.

– Po raz kolejny pokazaliśmy, że każde starcie jest inne i nie można oceniać rywali po pierwszym spotkaniu. Ten mecz nie był najlepszy, ale w sumie nie ma znaczenia czy przegralibyśmy 0:3 czy 2:3, to efekt byłby taki sam. Wiedzieliśmy, że dalej mamy swoje szanse i w Lublinie przełamaliśmy przeciwnika. W sobotę kontrolowaliśmy przebieg meczu już od samego początku. Kluczowe będzie utrzymanie naszego poziomu gry. Jeżeli gramy na swoim poziomie to nie wiem, czy istnieje zespół na świecie, który mógłby nas pokonać – dodał kapitan Lublina.

– Do tego momentu mental jest naszą najmocniejszą bronią i oby tak było do końca. Wielokrotnie w tym i w tamtym sezonie pokazaliśmy, że ciężko nas złamać. Może nam braknąć jakiś umiejętności siatkarskich, bo nie jesteśmy idealni, ale woli walki nigdy nam nie zabraknie – podsumował Komenda.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026

PlusLiga