Reprezentacja Polski siatkarek w Lidze Narodów będzie mierzyć się jeszcze z wieloma trudnymi przeciwniczkami. Na jej drodze stanie m.in. Turcja. Wiadomo jednak, że będzie ona osłabiona o jedną ze swoich największych gwiazd. Ebrar Karakurt nabawiła się kontuzji i bardzo prawdopodobne, że nie wróci na boisko w fazie grupowej turnieju.
Biało-czerwone na dobrej drodze
Po pierwszym tygodniu Ligi Narodów, podopieczne Stefano Lavariniego zajmują siódmą pozycję z dorobkiem trzech zwycięstw i siedmiu punktów. To dobry wynik, ale by awansować do TOP8, będą musiały kontynuować dobrą passę, a na horyzoncie czekają coraz trudniejsze rywalki.
Biało-czerwone w przyszłych etapach fazy interkontynentalnej zagrają m.in. z Amerykankami, Japonkami, Brazylijkami czy Turczynkami. Wszystkie te czołowe reprezentacje będą rywalkami Polek w trzecim turnieju, rozgrywanym w Osace w dniach 8-12 lipca. Szykuje się więc poważne granie.
Gwiazda reprezentacji Turcji kontuzjowana
I choć do tego czasu jeszcze niemal miesiąc, to już teraz pojawiła się ważna informacja dla polskich siatkarek. Reprezentacja Turcji, z którą biało-czerwone zagrają 8 lipca, prawdopodobnie przystąpi do meczu bez jednej ze swoich największych gwiazd. Ebrar Karakurt nabawiła się kontuzji, która wymaga kilkutygodniowej rekonwalescencji.
Jak poinformowała turecka federacja (TVF), przyjmująca będzie wykluczona z gry przez 4-6 tygodni. „Po ocenie klinicznej i badaniach obrazowych przeprowadzonych z powodu dolegliwości bólowych naszego zawodnika Ebrara Karakurta, narastającego bólu dolnej części pleców i biodra, w prawym stawie krzyżowo-biodrowym stwierdzono gromadzenie się płynu i obrzęk szpiku kostnego. Zespół medyczny rozpoczął leczenie naszego zawodnika, a na podstawie aktualnych wyników badań szacuje się, że proces leczenia i rekonwalescencji potrwa około 4 do 6 tygodni” – czytamy w komunikacie.
Występ przyjmującej będzie więc zależał w znacznej części od postępów rehabilitacji. Bardzo możliwe jednak, że siatkarka nie będzie w stanie wspomóc drużyny w fazie grupowej Ligi Narodów.
Zobacz również:
Reprezentacja Polski z kolejną porażką. Jak bardzo bolesną? „Przyzwyczailiśmy kibiców”









