Po dniu przerwy w niedzielę do gry wraca reprezentacja Polski. Podopieczne Stefano Lavariniego w chińskim Nanjing wygrały już trzy mecze. Czwartym rywalem Biało-Czerwonych będzie drużyna Chin. Azjatki są bardzo trudnym, niewygodnym przeciwnikiem, ale Polki już wiedzą, jak z nimi wygrywać. Czy po pierwszym turnieju zachowają miano niepokonanych?
Misja Chiny na start!
Reprezentacja Polski siatkarek bardzo dobrze weszła w tegoroczną edycję Siatkarskiej Ligi Narodów. Biało-czerwone na początek stoczyły arcytrudny bój z Belgią, następnie nie dały szans Czeszkom, a w piątek po zaciętej pięciosetówce okazały się lepsze od Serbek. Polki z kompletem zwycięstw plasują się aktualnie na trzecim miejscu w tabeli. W niedzielę podopieczne Stefano Lavariniego zakończą pierwszy turniej Ligi Narodów meczem z Chinkami.
Rewanż za ćwierćfinał
Chinki źle weszły w turniej, bowiem na start zaskakująco przegrały z zespołem Czech. Potem jednak wyszły z trudnej sytuacji w meczu z Tajlandią wygrywając po tie-breaku, a w sobotę były zdecydowanie lepsze od Serbii. Aktualnie zajmują szóste miejsce w zestawieniu. Chinki z pewnością mają wysokie aspiracje, w poprzedniej edycji zajęły 5. miejsce odpadając w 1/4 finału z …. Polską. Z pewnością zrobią wszystko, aby się zrewanżować.
Uwaga na rozgrywającą!

Mocnym ogniwem reprezentacji Chin jest na pewno ich rozgrywająca Zhang Z.X., jest ona liderką rankingu najlepszych rozgrywających Ligi Narodów. Polki czeka więc trudne zadanie przeczytania jej gry. Biało-czerwone muszą zwrócić też uwagę na prawoskrzydłową Tang X., która jest w czołówce najlepiej punktujących i atakujących. Sporo krwi napsuć mogą też chociażby Zhuang Y.S. i środkowa Wang A. Q., obie w meczu z Serbią zdobyły po 14 oczek. Mocną stroną Chinek, podobnie jak większości azjatyckich ekip jest obrona. Polki muszą więc wykazać się ogromną cierpliwością w swojej grze. Chinki są też zespołem, który potrafi popełniać stosunkowo mało własnych błędów. W meczu z Serbią myliły się tylko 10 razy.
Polki wiedzą jak je pokonać i mają Szczurowską
Biało-czerwone, choć nie było nigdy łatwo wiedzą już jak pokonać Chinki. W tamtym sezonie w ramach Ligi Narodów Azjatki dwukrotnie schodziły z boiska pokonane. Najpierw 1:3 w fazie grupowej, a potem w ćwierćfinale, gdzie uległy Polkom po tie-breaku. Choć problemy zdrowotne wykluczyły z gry Martynę Czyrniańską, to dobrze uzupełniają się Monika Lampkowska, Martyna Łukasik i Julita Piasecka. Ta ostatnia zdobyła w meczu z Serbią 17 punktów.
Zdecydowanie liderką naszego zespołu jest Julia Szczurowska. Atakująca w meczu z Serbią punktowała aż 35 razy, a dodatkowo jest wiceliderką rankingu punktujących. Jej atutem jest także zagrywka. Szczurowska przewodzi rankingowi najlepiej zagrywających. Nie da się ukryć, że wiele od tej zawodniczki będzie zależało. Dobrze na siatce spisuje się także Anna Obiała, jedna z najlepiej blokujących turnieju.
Kiedy mecz Polska – Chiny?
Reprezentacja Polski spotkanie z Serbią rozpocznie w niedzielę, 7 czerwca o godzinie 13:00 czasu polskiego. Transmisję ze spotkania zapewni Polsat Sport 1,, Strefa Siatkówki zaprasza na relację Live.
Zobacz również:
Terminarz i wyniki Ligi Narodów kobiet 2026 – faza zasadnicza









