Reprezentacja Polski siatkarek ma za sobą trzeci mecz w Lidze Narodów. W piątek podopieczne Stefano Lavarini’ego pokonały Serbki 3:2. Trudnego grania nie brakowało, a bój trwał do ostatniej akcji. Teraz biało-czerwone czeka dzień przerwy. W niedzielę zespół zagra z Chinkami.
Zabójczy dystans…
Początek spotkania należał do Serbek, które od razu były nakręcone na budowanie przewagi. Spora w tym zasługa Sladany Mirković, która wprowadzała w błąd biało-czerwone. Po bloku Mai Aleksić na Julicie Piaseckiej zrobiło się 3:1. Później za sznurki zaczęła pociągać Julia Szczurowska, a reprezentantki Polski wyszły na remis – 5:5. Było to jednak chwilowe. Po jednym z ataków Anji Zubić było już 12:8 dla Serbek, i jak się okazało, był to początek końca biało-czerwonych w pierwszym secie. Na asa Aleksić odpowiedziała Szczurowska, a przy wyniku 16:12 dla byłych mistrzyń świata grę przerwał Stefano Lavarini. Nic to nie dało, zaś przewaga Serbek rosła z każdą chwilą – 14:22. O blok na finiszu pokusiła się jeszcze Anna Obiała, ale za moment było już 1:0 dla rywalek – 25:17.
Zwycięski marsz Polek! Tak trzeba grać z Serbią
Drugą partię z przytupem otworzyła Julia Szczurowska, a przy stanie 5:1 dla Polek grę przerwał Zoran Terzić. Nic to jednak nie dało czempionkom, gdyż atakująca punktowała również z pola serwisowego, a sama Aleksandar Uzelac nie mogła wszystkiego skończyć – 10:4. Doskonałe fragmenty notowała po stronie biało-czerwonych Julita Piasecka, zaś w momencie drobnego zawahania zespołu – 14:14, na parkiecie zameldowała się Monika Lampkowska. Reprezentantki Polski znów odskoczyły, zostawiając przeciwniczki w tyle – 20:14. Parę minut później był remis 1:1 – 25:19.
Kolejna odsłona nie zapowiadała aż takiej dużej dominacji Serbek. Wzorcowo jednak ogrywała Maję Koput rozgrywająca świetne zawody Alicja Grabka. Następnego asa na konto zanotowała Szczurowska, i po chwili zastoju zrobiło się już 12:8 dla Polek. Na tak grającą Julię Szczurowską nie było mocnych, co do szału doprowadzało doświadczonego Terzicia. Jego zespół jedynie na moment nawiązał kontakt, a grę ciągnęła dalej Aleksandra Uzelac. Pojedyncze oczka na konto Mai Aleksić nie poprawiały położenia Serbek. Biało-czerwone natomiast poszły za ciosem, obejmując w meczu prowadzenie 2:1 – 25:18.
Jeszcze jeden remis
Postawione pod ścianą Serbki raz jeszcze zdołały się dźwignąć. Ciężko jednak nie oprzeć się wrażeniu, że czwarty set był do wygrania przez Lavarini’ego i spółkę. Wynik przez większość czasu oscylował wokół remisu – 10:10. Blokiem punktowała Anna Obiała. Podczas gdy Mirković coraz częściej stawiała na Hanę Kurtagić. Przepychanką nie było końca, a niesamowite rzeczy wyczyniała w obronie Aleksandra Szczygłowska. Sporo rywalkom dało wejście Brancki Ticki, a wynik zaczął wskazywać na nie – 20:17. Choć biało-czerwone miały wygraną 3:1 na wyciągnięcie ręki, to czempionkom udało się doprowadzić do remisu 2:2 – 25:22.
Co za finisz?!
Prawdziwym siatkarskim creame de la creame okazał się tie-break. Obie strony były nakręcone. Wciąż prym wiodła Szczurowska, którą wspomagała Julita Piasecka. Z VI strefy zaś niemal wszystko kończyła Aleksandra Uzelac – 8:8. Przy stanie 13:12 dla Polek grę przerwał Zoran Terzić. Później dwukrotnie uczynił to jeszcze trener Lavarini, a mecz dalej był na styku. Dobrze biało-czerwonym zrobiła podwójna zmiana, gdzie kończyć wszystko starała się Oliwia Sieradzka. Sama końcówka zaś należała do Moniki Lampkowskiej, która zamknęła spotkanie – 17:15.
Serbia – Polska 2:3
(25:17, 19:25, 18:25, 25:22, 15:17)
Składy zespołów
Serbia: Ivanović (6), Mirković (2), Kurtagić (9), Zurbić (10), Aleksić (16), Uzelac (25), Gocanin (libero) oraz Osmajić (2), Perović, Antonović, Tica (8)
Polska: Szczurowska (35), Obiała (10), Piasecka (17), Łukasik (3), Grabka (1), Koput (7), Szczygłowska (libero) oraz Lampkowska (9), Łysiak, Wenerska, Sieradzka (5), Kecher
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026




![Transfery siatkarskie 2026/2027 [02-05.06] – Kolejne rewelacje w Polskich klubach. Tydzień pełen emocji](https://siatka.org/wp-content/uploads/2026/02/52C0508-KATARZYNA-ZAROSLINSKA-KROL-375x250.jpg)




