Strona główna » Reprezentacja Polski z dubletem w Lidze Narodów! Czeszki nie zdołały sprawić sensacji

Reprezentacja Polski z dubletem w Lidze Narodów! Czeszki nie zdołały sprawić sensacji

inf. własna

fot. volleyball.world

Reprezentacja Polski kobiet dopisuje kolejne zwycięstwo w Lidze Narodów! Siatkarki pod wodzą Stefano Lavariniego po pierwszym ciężkim meczu z Belgią triumfowały dopiero po piątym secie. 4 czerwca biało-czerwone zmierzyły się z Czeszkami. W porównaniu do pierwszego starcia był to „spacerek”, ponieważ Polki triumf przypieczętowały w trzech setach.

Idą po swoje!

Polskie siatkarki poszły za ciosem, choć mecz z Belgią ich nie oszczędzał, to kolejnego dnia było już o niebo lepiej. Tym razem podopieczne Stefano Lavarini’ego starły się z Czeszkami, które na otwarcie sensacyjnie pokonały Chinki – 3:0.

Sukcesu sąsiadkom nie udało się powtórzyć, a znakomicie w spotkanie weszła Martyna Łukasik – 7:4. Akację później trener Giannis Athanasopoulos prosił już o czas. Rezultat dalej się rozjeżdżał i choć niedomagała Szczurowska, to znakomicie prezentowała się Monika Lampkowska. W odpowiedzi na kryzys na rozegraniu pojawiła się Pavla Smidorova. Czeszki zaczęły grać więcej środkiem, ale wciąż ich ostoją była doświadczona Helena Grozer. Przy stanie 15:13 grę przerwał szkoleniowiec Polek, ale w odpowiedzi bardzo dobrą zmianę dała Oliwia Sieradzka. Na kontakt wyszła jeszcze Magdalena Jehlarova, ale na prowadzeniu i tak znalazły się biało-czerwone – 25:22.

Orlice latają wysoko

Druga partia, to także konsekwentna gra Polek. Pobudzić swoje koleżanki do gry starała się Monika Branciska, lecz nominalne gospodynie wciąż pozostawały w tyle. Biało-czerwone natomiast musiały sobie radzić bez prawego skrzydła, gdyż Julia Szczurowska nie była w stanie sprostać oczekiwaniom. Mimo wszystko zespół przejął inicjatywę – 12:8. Bardzo dobrze wyglądała też współpraca Katarzyny Wenerskiej z Anną Obiałą, a kolejne wejście Sieradzkiej także okazało się bardzo dobre – 17:11. Później rękawice podjęła jeszcze Michaela Mlejnkova. Kapitan Czeszek urwała parę oczek, ale zespół dalej musiał gonić. Po bloku Eli Koulisiani znów zrobiło się gorąco – 19:21, ale na posterunku była Lampkowska, kończąc seta przy stanie 25:22 (2:0).

Powalczyły, ale do czasu

O ile w poprzednich odsłonach kibicom mogło brakować widowiskowych czap po stronie Polek, tak trzecia odsłona zmieniła wszystko. Na parkiecie pozostała Oliwia Sieradzka, a Magdalenę Jurczyk zastąpiła zdolna Maja Koput. As Smidovej na start nie podciął skrzydeł biało-czerwonym, lecz oba zespoły długo szły łeb w łeb – 5:5, 9:10. Prym po czeskiej stronie siatki wiodły Mlejnkova i Grozer, niemniej w odpowiedzi dwa oczka z rzędu zdobyła Obiała – 13:12. Po bloku Koput zrobiło się 16:14, a następnie 20:16. Dalej doskonale prezentowała się Martyna Łukasik. Piłkę setową drużynie dała natomiast wchodząca z ławki na końcówkę Szczurowska. Za moment było już po zawodach, a całość domknęła Monika Lampkowska – 25:20.

Czechy – Polska 0:3
(22:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów
Czechy: Grozer (13), Koulisiani (6), Jehlarova (7), Mlejnkova (8), Brancuska (8), Svobodova (1), Smidova (2), Orvosova (1), Grabovska oraz Rejmanova
Polska: Łukasik (15), Lampkowska (13), Sieradzka (10), Szczurowska (8), Obiała (6), Grabka (1), Jurczyk (1), Koput (4) oraz Wenerska.

Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026

PlusLiga