Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Trzy tie-breaki w drugiej serii gier

I liga K: Trzy tie-breaki w drugiej serii gier

W drugiej kolejce spotkań trzy mecze zakończyły się tie-breakami. Cenne zwycięstwo odniosła Częstochowianka w Gliwicach, ważne dwa punkty z Nowego Dworu Mazowieckiego przywiozła drużyna z Wieliczki. Dobrze sezon rozpoczęły uczennice ze Szczyrku, które po zaciętym meczu wygrały z Uni Opole. San Pajda musiał uznać wyższość beniaminka z Sosnowca. Pewne wygrane zanotowały  ekipy z Poznania i Mielca. Liderem tabeli zostały mielczanki.

W meczu otwierającym drugą kolejkę zmagań w I lidze kobiet zmierzyły się Olimpia Jawor z Energetykiem Poznań. Przyjezdne od samego początku rywalizacji kontrolowały boiskowe wydarzenia i odniosły pewne zwycięstwo.



W bloku lepszy był Energetyk 10:5, tak samo w polu zagrywki – 4:2. Ekipa z Jawora miała momenty dobrej gry, ale było to za mało na lepiej dysponowane poznanianki. Najlepszą zawodniczką tego spotkania została wybrana Weronika Fojucik (12 punktów). Liderką wśród miejscowej ekipy była Cecylia Pietruszka – 10 punktów. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wszystko wskazuje, że Olimpia będzie walczyła o zachowanie I-ligowego bytu. Po dwóch kolejkach zajmuje ona przedostatnie miejsce tabeli z zerowym dorobkiem punktowym, Energetyk z czterema punktami jest piąty.

Trzy punkty zainkasował beniaminek z Sosnowca, zespół Płomienia. Podopieczne trenera Krzysztofa Zabielnego pokonały 3:1 drużynę SAN-Pajdy. Jarosławianki udanie otworzyły mecz i po zaciętej grze na przewagi wygrały pierwszego seta. Kolejne trzy partie na swoją korzyść rozstrzygnęły sosnowiczanki i dzięki temu odniosły drugie zwycięstwo w lidze. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana Patrycja Patoń, zdobywczyni 21 punktów. Płomień lepiej spisał się w bloku (6:3). Z kolei jarosławianki były lepsze polu zagrywki, w tym elemencie zdobyły 8 punktów, a gospodynie 5. Miejscowe siatkarki miały lepszą skuteczność w ataku oraz przyjęciu i elementy te również przyczyniły się do wygranej ekipy z Zagłębia. Płomień zajmuje trzecie miejsce z pięcioma punktami, a SAN-Pajda z trzema jest siódmy.

Z tarczą  z Częstochowy powróciły siatkarki AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Obie drużyny rozegrały zacięty i emocjonujący mecz. Po trzech partiach prowadziły podopieczne trenera Wojciecha Czapli 2:1. Ekipa spod Jasnej Góry zerwała się do ataku i wygrała odsłonę numer cztery. W piątym secie od samego początku dominowały gliwiczanki, które wywiozły z Częstochowy cenne dwa punkty i zostały wiceliderkami tabeli. Grę przyjezdnych napędziła Olena Napalkowa, która została wybrana najlepszą zawodniczką spotkania. Częstochowianka z czterema punktami jest czwarta.

Podobnie jak w Częstochowie, tak i w Nowym Dworze Mazowieckim do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. W poprzedniej kolejce obie drużyny poniosły porażki, NOSiR udanie rozpoczął rywalizację w tym meczu i wygrał premierowa odsłonę spotkania. Po trzech seta bliżej wygrania były podopieczne trenera Bartosza Kujawskiego, prowadziły 2:1. Nie zrażone takim obrotem sprawy siatkarki z solnego miasta nie poddały się, liderką w ich zespole była Weronika Sobiczewska, która w całym meczu zdobyła 32 punkty w tym 5 blokiem.  Wieliczanki ruszyły do ataku, wygrały dwa kolejne sety i tym samym mogły cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie. Ekipa z południa Polski dobrze zagrała w bloku, w tym elemencie zdobyła 13 punktów, a ekipa gospodyń 6. NOSiR zajmuje niskie 13. miejsce i ma jeden punkt, z kolei drużyna 7R Solnej plasuje się na dziewiątym miejscu i ma dwa punkty.

Swój pierwszy mecz w obecnym sezonie rozegrały uczennice ze Szczyrku. One także po tie-breaku wygrały z UNI Opole. Młode siatkarki prowadziły 2:0, a następnie 2:1, w czwartej odsłonie meczu przeważały 23:18 i nie wykorzystały swoich szans na zdobycie trzech punktów. Opolanki wyrównały stan rywalizacji i o tym, kto zwycięży musiał decydować tie-break. W nim od samego początku zarysowała się przewaga podopiecznych trenera Wiesława Popika, zawodniczki uczące się w Szczyrku wygrały seta prawdy i cały mecz 3:2. – W trudnej sytuacji po przegranym secie dziewczyny pokazały, że mają już spore doświadczenie. Wygrana z mocnym przeciwnikiem to bez wątpienia dobry start rozgrywek – powiedział drugi trener SMS-u Miłosz Majka. Najlepiej punktującą zawodniczką tego meczu była Julita Piasecka zdobywczyni 25 punktów. Przyjezdne z Opola 16 punktów zdobyły blokiem, a SMS 11. Z kolei w polu zagrywki lepiej spisały się uczennice (8-5).  Podopieczne trenera Vettoriego są szóste z czterema punktami, a SMS zajmuje ósme miejsce.

Na zakończenie drugiej serii gier spotkały się Karpaty Krosno ze Stalą Mielec. Gospodynie z Krosna nie miały zbyt wiele do powiedzenia w tym meczu, przegrały drugi mecz z rzędu 0:3 i z pewnością będą chciały o tym spotkaniu jak najszybciej zapomnieć. Mielczanki odrzuciły swoje rywalki od siatki, pięć punktów zdobyły bezpośrednio z zagrywki, Karpaty ani jednego. Zespół z Mielca punktował w kontratakach, zanotował on 15 wybloków, punktował w kontratakach i dopisał do swojego konta trzy punkty. Liderką mieleckiej ekipy była Marta Duda zdobywczyni 17 punktów, dla krośnianek 9 punktów zdobyła Paulina Niedźwiecka. Obie ekipy są na przeciwległych biegunach tabeli, Stal z pięcioma jest liderem, a Karpaty z zerowym dorobkiem są na ostatnim miejscu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved