Liga grecka. Dwie duże marki, Olympiakos Pireus i Panathinaikos Ateny walczą o mocne nazwiska do swojego składu. Ekipa z Pireus chce pozyskać jednego z faworytów koreańskiego draftu. Podpisała też kontrakt z bułgarskim przyjmującym, Martinem Atanasowem. Z kolei broniący tytułu mistrza, mają chrapkę na Timothee Carle.
Pierwszy taki sezon, w pełni do zapomnienia
Olympiakos Pireus tegorocznego sezonu na pewno nie zaliczy do udanych. Już w listopadzie posadę trenerską stracił Andrea Gardini. Ta decyzja była podyktowana niespodziewaną porażką w Lidze Mistrzów. Swój udział w europejskich pucharach zakończyli już na fazie grupowej. To jednak nie był koniec problemów. Po raz pierwszy od 2013 roku, zabraknie ich na podium mistrzostw Grecji. Olympiakos odpadł w półfinale, po rywalizacji z Panathinaikosem. Również w Pucharze Grecji nie poradził sobie tak, jak w ostatnich latach.
Idzie nowe
Władze zdecydowały, że klub potrzebuje powiewu świeżości. Na ławce trenerskiej podczas nadchodzącej kampanii ma zasiąść Alberto Giuliani. Z obecnego składu na pewno pozostanie pięciu rodzimych zawodników. Sporo ma się jednak zmienić w kontekście zagranicznych nazwisk. Według Jakuba Balcerzaka, Olympiakos ma już na celowniku trzech obcokrajowców. Kontrakt z klubem podobno podpisał już Martin Atanasow. Przyjmujący ma trafić do ligi greckiej prosto z Indonezji, gdzie reprezentował Jakarta Bhayangkara Presisi. Bułgar ma jednak bogate CV, bowiem wcześniej grał w czołowych klubach ligi włoskiej czy tureckiej.
Klub prowadzi także rozmowy z Hélderem Spencerem. Siatkarz pochodzi z Republiki Zielonego Przylądka i ostatni sezon ligowy spędził w hiszpańskim Guaguas Las Palmas. Najciekawszym ruchem może być jednak podpisanie kontraktu z amerykańskim atakującym. Jake Hanes startował w koreańskim drafcie i był nawet jednym z faworytów, ale ostatecznie zrezygnował z tej opcji.
Mistrz olimpijski w lidze greckiej?
Na rynku działa też Panathinaikos Ateny. Klub, który obecnie rywalizuje o drugi z rzędu złoty medal krajowych mistrzostw, chce pozyskać Timothee Carle. Mistrz olimpijski z 2024 roku miałby trafić do greckiej formacji prosto z Japonii. Ten sezon spędził bowiem w barwach Wolfdogs Nagoya, gdzie występował razem z m.in. Norbertem Huberem.
Zobacz również:
PlusLiga. Nowy zawodnik Cuprum Stilon Gorzów na horyzoncie?









