Strona główna » Liga Europejska. Szwecja bez Haak nie istnieje! Co na to Słowenki?

Liga Europejska. Szwecja bez Haak nie istnieje! Co na to Słowenki?

inf. własna

fot. CEV

Mecze półfinałowe w Lidze Europejskiej siatkarek dobiegły końca. Po ciężkim boju sprzed paru dni za ciosem poszła Szwecja, pokonując po raz drugi Węgry (3:1). Tym samym to Isabelle Haak i spółka zagrają w finale, mając naprzeciwko siebie Słowenię. Bez szans po raz drugi była Słowacja, przegrywając 0:3.

Poszły za ciosem!

Reprezentacja Szwecji po raz kolejny pokazała moc i ponownie zagra o złoto europejskich rozgrywek. Awans Skandynawkom dał dwumecz z Węgierkami. Pierwszy mecz nie należał do najłatwiejszych, a niesamowicie zagrała Anett Nemeth. Liderka kadry Alessandro Chiappini’ego walczyła do końca, ale siostry Isabelle i Anna Haak były nie do zatrzymania, prowadząc drużynę do wygranej 3:2.

Parę dni później reprezentantki Szwecji ponownie sprostały oczekiwaniom, meldując się w wielkim finale Ligi Europejskiej. Jak widać, odświeżony format, najmocniejszym mocno sprzyja – choć faza grupowa nie rozpieszcza tych słabszych. Tutaj jednak gra się toczy już o medale, a w drugim spotkaniu bez szans były już Węgierki, przegrywając na obcym terenie – 1:3. Znów gra bazowała na Isabelle Haak, która zdobyła 26 punktów. Świetnie spisała się też Hanna Hellvig – 16 oczek. Po stronie Węgierek karty znów rozdawała Anett Nemeth, która tym razem miała do pomocy Lilę Kiss. Pierwsza z siatkarek punktowała 22 razy, a druga 20.

Szwecja – Węgry 3:1
(25:10, 25:20, 26:24, 25:23)

To musiało się tak skończyć

Outsiderem najlepszej czwórki okazała się Słowacja, która w dwumeczu zagrała ze Słowenią. Za pierwszym razem triumfowały Słowenki, które od początku, do samego końca miały wszystko pod kontrolą, co przełożyło się na wygraną 3:0. Doskonale zagrały z kolie Fatoumatta Sillah oraz Masa Pucelj, lecz to nie były jedyne mocne ogniwa tej drużyny Sama Karolina Fricova niewiele zaś mogła wskórać.

Równie jednostronnie było w drugim pojedynku, a Słowenki u siebie były jeszcze bardziej nie do ruszenia, zwyciężając 3:0. Gościnie jedynie pod presją zagrały dobrze trzeciego seta, ale poprzednie partie i tak przelały czarę goryczy, przez co wszystko inne stało się nieważne. Po 14 punktów w meczy zdobyły Masa Pucelj oraz Fatoumatta Sillah. Tej parze wtórowała Lorena Lorber Fijok, ale tak naprawdę cały zespół zagrał wzorcowo, meldując się w finale.

Słowenia – Słowacja 3:0
(25:15, 25:17, 29:27)

Finał także będzie dwumeczem. Tegoroczne triumfatorki cyklu poznamy już za 11 dni (12/07)

Zobacz również:

Mistrzostwa Europy U18. Polskie siatkarki pokazały moc! Gospodynie odhaczone

PlusLiga

  • To nie koniec pożegnań w Barkomie!

    To nie koniec pożegnań w Barkomie!

  • Karol Urbanowicz zostaje w PlusLidze

    Karol Urbanowicz zostaje w PlusLidze

  • Wszystkie drogi prowadzą do… Trefla Gdańsk. To będzie trzecia wspólna przygoda

    Wszystkie drogi prowadzą do… Trefla Gdańsk. To będzie trzecia wspólna przygoda