Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ivan Zaytsev: Dam z siebie wszystko, by zadowolić kibiców

Ivan Zaytsev: Dam z siebie wszystko, by zadowolić kibiców

fot. modenavolley.it

Ivan Zaytsev spodziewany jest w Rosji na początku sierpnia. Nowy gracz Kuzbassu Kemerowo miał spędzić kolejny, trzeci już sezon w Modenie, jednak kryzys związany z pandemią koronawirusa mocno uderzył w budżety włoskich klubów. Zaytsev w Rosji nie zarobi wprawdzie tyle, co w ostatnim sezonie, jednak i tak jest to większa kwota od tej, którą proponowano mu w Modenie.

– Sezon w Kemerowie to dla mnie duże wyzwanie. Jeśli spojrzy się na składy rosyjskich zespołów. to na papierze jest co najmniej pięć, sześć świetnych drużyn. To nawet więcej, niż we Włoszech, gdzie ostatnio karty rozdawały cztery zespoły. W Rosji o trofeum walczyć będą drużyny z Moskwy, Kazania, Sankt Petersburga, Kemerowa, Nowosybirska. Liga siatkówki jest bardzo mocna i jest wielu młodych rosyjskich zawodników, którzy chcą się pokazać. To będzie rywalizacja na najwyższym poziomie, cieszę się, że będą miał okazję w niej uczestniczyć – przyznał Ivan Zaytsev.



W Kuzbassie wiążą z Zaytsevem wielkie nadzieje. – Musiałem dołożyć wszelkich starań, żeby przekonać Zaytseva do przenosin do Kemerowa, które nie jest najlepszym miejsce w Rosji do życia. Pomagał mi w tym trener Aleksiej Werbow, byliśmy cały czas w kontakcie, w efekcie osiągnęliśmy porozumienie. W jego kontrakcie nie ma żadnych specjalnych zapisów, wydał mi się osobą bardzo otwartą, jeśli chodzi o komunikację, mimo że jest przecież gwiazdą siatkówki – mówi dyrektor wykonawczy Kuzbassu, Siergiej Łomako.

Włoski siatkarz ciągle wspomina finał igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie wraz z zespołem zdobył srebrny medal, ulegając w finale 0:3 Brazylii. Na tym turnieju Zaytsev odebrał nagrodę dla najlepszego zagrywającego igrzysk, był również trzeci w klasyfikacji atakujących. Jest jednak przekonany, że Włosi nie wywalczyli tam srebra, lecz stracili szansę na olimpijskie złoto. – To była stracona szansa, to jest jak otwarta rana. Tak naprawdę marzę już o igrzyskach w Tokio, gdzie razem z kolegami postaramy się znów zagrać w finale, chociaż będzie to niezwykle trudne – mówi siatkarz, który przez kolegów nazywany jest „Carem”.

Włosi zakwalifikowali się na igrzyska olimpijskie już w sierpniu ubiegłego roku, pokonując w turnieju kwalifikacyjnym Kamerun, Australię i Serbię. Turniej olimpijski w Tokio został jednak przełożony na rok 2021. Zaytsev przyznaje, że w przyszłości nie miałby nic przeciwko temu, by ponownie spróbować swoich sił w siatkówce plażowej. Ma już na swoim koncie mistrzostwo Włoch, a w 2008 z Andreą Tomatisem i rok później z Giorgio Domenginim uczestniczył w turniejach World Tour. – To ciekawy pomysł. Zawsze powtarzałem, że siatkówkę plażową kocham bardziej, niż tę klasyczną, to sport wymagający dużego wysiłku. Gdy ogląda się ją w telewizji, wszystko wydaje się takie proste, ale kiedy jest się na piasku, to wszystko staje się trudne. Gracze muszą być niezwykle silni i wytrzymali. By to zrozumieć konieczne jest wyjście na piasek i spróbowanie samemu – mówi Zaytsev, który przypomina przypadek Karcha Kiralyego – Amerykanin zdobył trzy złote medale olimpijskie – dwa w hali (1984 i 1988) i jeden na piasku (1996). Obecnie jednak 31-letni Zaytsev jest u szczytu swojej kariery w siatkówce halowej. – Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będę mógł wrócić do ligi włoskiej. Czuję, że mam jeszcze sporo do zaoferowania siatkówce – uważa.

Kontakt, który włoski siatkarz podpisał z Kuzbassem, opiewa tylko na jeden rok. Głównym powodem jest rodzina Zaytseva, która pozostała we Włoszech. – Dzięki kwarantannie poczułem bardzo silny związek z dziećmi. Stram się spędzać z nimi jak najwięcej czasu, by być bliżej i lepiej je zrozumieć – przyznaje zawodnik Kuzbassu. W Rosji Zaytsev często jest porównywany z Wiktorem Poletajewem, którego ma zastąpić w Kemerowie. – Nie będzie łatwo zastąpić takiego gracza. Poprowadził drużynę do wielkiego triumfu w mistrzostwach Rosji. Naprawdę szanuję Poletajewa, podoba mi się jego gra – powiedział Zaytsev po podpisaniu kontraktu. – Skaczę niżej niż Wiktor, jestem trochę starszy, mam więcej siwych włosów, ale mam też spore doświadczenie. Będę ciężko pracował, dawał z siebie wszystko, by zadowolić kibiców – dodał.

źródło: inf. własna, sport.business-gazeta.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved