Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > CEV Cup M: PGE Skra przypieczętowała awans do kolejnej rundy

CEV Cup M: PGE Skra przypieczętowała awans do kolejnej rundy

fot. Paweł Piotrowski PGE Skra Bełchatów

PGE Skra Bełchatów po wygranej 3:2 na własnym terenie, w meczu rewanżowym z Chaumont VB 52 nie pozostawiła już wątpliwości i triumfowała na wyjeździe 3:0. Drobne kłopoty podopieczni Joela Banksa mieli jedynie w trzeciej odsłonie, w której zachowali jednak więcej zimnej krwi i po walce na przewagi zapewnili sobie awans do kolejnej rundy Pucharu CEV. 

PGE Skra dobrze zaczęła mecz we Francji, serwis Dicka Kooya pozwolił jej odskoczyć na 5:2. Co prawda tym samym odpowiedział Jan Galabov (4:5), ale kiedy w polu zagrywki pojawił się Grzegorz Łomacz, goście z Polski odskoczyli już wyraźnie (10:5). Na tablicy wyników utrzymywał się rezultat korzystny dla bełchatowian, a zaliczkę powiększył kontrą Aleksandar Atanasijević (14:8). Chaumont nie zamierzało się poddawać, dobrze prezentował się Patrik Indra, jego kontra zmniejszyła dystans do dwóch punktów (13:15). Przez chwilę gospodarze zbliżyli się nawet na oczko, ale Kooy nie zawodził w ofensywie (20:16). PGE Skra nie wypuściła już swojego prowadzenia, pewnie wygrywając 25:21.

Od mocnego uderzenia bełchatowianie rozpoczęli seta numer dwa, z pola zagrywki długo nie schodził Mateusz Bieniek (5:0). Co prawda francuska ekipa była w stanie odrobić część strat (3:5), to cały czas goście lepiej prezentowali się głównie w ataku (8:4). Swoje robił Filippo Lanza (14:9), a zespół Silvano Prandiego znów miał problem z zagrywkami Bieńka (10:17). PGE Skra spokojnie prowadziła swoją grę, ani na moment nie oddając inicjatywy gospodarzom (22:15), którzy błędem w ofensywie zakończyli tę część meczu.

Kooy i Bieniek byli aktywni na początku trzeciej partii (3:1), przyjmujący dołożył dobry serwis (6:3). Chaumont walczyło, Pierre Toledo wyrównał stan rywalizacji (8:8). Trwała walka punkt za punkt, w niej cały czas minimalną zaliczkę mieli podopieczni Joela Banksa (13:12). Patrick Gasman doprowadził do kolejnego remisu (16:16), ale za każdym razem bełchatowianie byli w stanie odbudować swoje prowadzenie (19:17). Nie potrafili jednak go utrzymać, w ważnym momencie zapunktował Nathan Wounembaina (21:20) i w Chaumont kibiców czekała zacięta końcówka (24:24). Doświadczenie i zimna krew była po stronie polskiej ekipy, która tę wyrównaną rywalizację zakończyła blokiem Karola Kłosa.

Chaumont VB 52 (FRA) – PGE Skra Bełchatów (POL) 0:3
(21:25, 17:25, 27:29)

Pierwszy mecz:
PGE Skra Bełchatów – Chaumont VB 52 3:2
Awans: PGE Skra Bełchatów

Składy zespołów:
Chaumont: Galabov (2), Corre (1), Indra (5), Gasman (5), Wounembaina (10), Plak, Thales (libero) oraz Marshman (4), Aciobanitei (5), Da Silva (1) i Toledo (9)
PGE Skra: Kłos (6), Kooy (14), Atanasijević (9), Łomacz, Bieniek (11), Lanza (7), Piechocki (libero) oraz Rybicki i Mitić

Zobacz również:
Wyniki Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2024 Strefa Siatkówki All rights reserved