Reprezentacja Polski zgodnie z planem rozpoczęła pierwszy turniej w ramach Ligi Narodów. Siatkarze Nikoli Grbicia nie dali najmniejszych szans drużynie Kuby, pokonując rywali w trzech setach. Na gorąco po spotkaniu wypowiedział się na temat występu biało-czerwonych Bartłomiej Lemański. Doświadczony środkowy wskazał dobre momenty w starciu z Kubą, a także z chłodną głową wspomniał o momentach, które wymagają poprawy.
Trzy sety i koniec!
Reprezentacja Polski w pierwszym meczu na inauguracje turnieju Ligi Narodów nie dała najmniejszych szans drużynie Kuby. Podopieczni Nikoli Grbicia od samego początku mieli pełną kontrolę nad spotkaniem. Najbardziej wyrównana była ostatnia partia, w której biało-czerwoni musieli zachować chłodną głowę, aby sytuacja nie wymknęła się spod kontroli. Ostatecznie wszystko zakończyło się pomyślnie dla biało-czerwonych. Po trzech setach Polacy mogli się cieszyć z pierwszego kompletu punktów w Linyi.
Bez wielkiej radości

Tuż po meczu na temat występu reprezentacji Polski wypowiedział się Bartłomiej Lemański. Siatkarz zwrócił uwagę na dobre zachowania drużyny, ale także wskazał, że jeszcze jest kilka rzeczy do poprawy.
– Myślę, że fajnie zaczęliśmy ten turniej i dobrze weszliśmy w mecz. Wiedzieliśmy co mamy robić po swojej stronie siatki. Ważne jest, że dobrze zagraliśmy w systemie blok-obrona, a także świetnie rozgrywaliśmy te kontry. Na zagrywce zagraliśmy spokojnie i dzięki temu mogliśmy przedłużać serie. To zaowocowało dzisiaj tymi trzema punktami. Wiadomo, że zawsze są rzeczy do poprawy i będziemy to analizować na bieżąco, o ile będzie czas, bo jutro już gramy ze Słowenia. Dzisiaj będziemy analizować grę przeciwnika i szykować się na jutrzejsze starcie – przekazał Lemański.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów mężczyzn 2026 – faza zasadnicza









