Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adam Gorol: W gestii samych zawodników jest decyzja personalna

Adam Gorol: W gestii samych zawodników jest decyzja personalna

fot. Klaudia Piwowarczyk

W hicie 17. kolejki PlusLigi sporo emocji przyniosły nie tylko wydarzenia na parkiecie. Powracający po długiej przerwie Jastrzębski Węgiel uległ 1:3 ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Sporo dyskusji wywołała także zmiana kapitana w śląskiej drużynie. Lukasa Kampę zastąpił bowiem Jurij Gladyr. – To jest osobista decyzja zawodnika. Ja w żadnym wypadku nigdy nie ingerowałem w wybór kapitana drużyny lub jego odwołanie – mówił w rozmowie z portalem TVP Sport prezes Jastrzębskiego Węgla Adam Gorol. 

Po prawie miesiącu rozbratu z ligowymi parkietami do rywalizacji w PlusLidze wrócili gracze Jastrzębskiego Węgla. Choć nie zdobyli oni żadnego punktu do tabeli, to jednak walczyli jak równy z równym z niepokonaną w tym sezonie ZAKSĄ. – Obawiałem się tego meczu przede wszystkim ze względu na duży przestój w treningu i ewentualne osłabienie zawodników koronawirusem. Nie było tego jednak widać w grze zespołu i spotkanie naprawdę mogło się podobać. Jestem zadowolony z jakości gry i poziomu sportowego. Nie ukrywam, że przed starciem brałem pod uwagę też inne scenariusze – ocenił starcie prezes klubu, Adam Gorol i dodał: – Nie można być jednak w pełni zadowolonym, jeśli jest się tak blisko wygranej, a ona ucieka. Każdy set był na styku. Mimo wszystko należy cieszyć, bo w ciemno brałbym taki powrót do gry po miesięcznej przerwie.




Przed jego zespołem prawdziwy maraton, bowiem do końca roku jastrzębianie rozegrają jeszcze cztery spotkania, najbliższe już w środę z MKS-em Będzin. –  Z punktu widzenia koronawirusa i stanu zawodników, zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby kalendarz był luźniejszy. Rozgrywanie meczów w trzydniowych cyklach jest trudne. Z drugiej strony mamy świadomość, że kalendarz jest tak bardzo napięty, że niewiele się da zrobić. Wnioskowanie o przekładanie meczów nie jest rozwiązaniem. Według mnie nie ma innej opcji jak grać i bardzo uważać na zdrowie siatkarzy – mówił prezes Jastrzębskiego Węgla.

Sporo dyskusji wywołała zmiana kapitana. Przestał nim być bowiem Lukas Kampa. – To jest osobista decyzja zawodnika. Ja w żadnym wypadku nigdy nie ingerowałem w wybór kapitana drużyny lub jego odwołanie. Jak sama nazwa wskazuje, to kapitan drużyny, a nie klubu. W gestii samych zawodników jest decyzja personalna – skwitował Adam Gorol. Decyzja ta zbiegła się w czasie z informacją, że w przyszłym sezonie niemieckiego rozgrywającego w Jastrzębiu ma zastąpić Benjamin Toniutti. –  Co do plotek, nie będę się wypowiadał. Jeśli chodzi o podstawę wyboru Lukasa, to trzeba by zapytać go o to bezpośrednio. Nie miałem okazji rozmawiać z nim od chwili podjęcia tej decyzji. Nie sądzę, by te plotki mogły być elementem decydującym. Nie zmienia to faktu, że nastąpiła zbieżność w czasie – wyjaśnił prezes Gorol i podsumował: – Przypomnę, że Lukas nie miał ważnego kontraktu na kolejny sezon. Mało tego, przed startem rozgrywek zapowiedział, że to będzie ostatni rok w klubie. Jego decyzja sprzed roku, kiedy do końca odwlekał to, czy zostanie w drużynie czy nie, również świadczyła o tym, że rozgrywający nie miał długofalowych planów odnośnie do drużyny.

Pełna rozmowa Sary Kalisz w serwisie TVP Sport

źródło: opr. własne, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved