Już w środę TAURON Liga wystartuje z najważniejszą częścią rozgrywek, czyli meczami o medale mistrzostw Polski. O brąz w sezonie 2025/2026 zmierzą się UNI Opole i BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. To te zespoły przegrały rywalizację półfinałową. Dla Bielszczanek będzie to szansa na 20 krążek w całej ich historii. Opolanki zadebiutują na tym etapie rozgrywek. Rywalizacja potrwa do trzech zwycięstw. Pierwsze starcie zaplanowano w środę, 15.04 o godz. 20:00. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport 1 i Polsat Sport Extra 2.
BKS Bielsko-Biała multimedalistą TAURON Ligi
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała w poprzednim sezonie również walczył o brąz TAURON Ligi. Wówczas lepsi okazali się PGE Budowlani Łódź. Po raz ostatni Bielszczanki zawiesiły sobie na szyi medale w 2024 roku. Wtedy to one ograły tę samą ekipę z Łodzi. BKS to bardzo doświadczony zespół. Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej wywalczył już 19 krążków (8 złotych, 5 srebrnych i 6 brązowych). Na mistrzostwo Polski czekają już 16 lat, ale tego celu na ten moment nie uda się zrealizować.
Zupełnie inną historię w TAURON Lidze ma UNI Opole. To jest jego przełomowy sezon. Dopiero od pięciu lat występuje w żeńskiej ekstraklasie, ale po raz pierwszy w tym roku awansował do półfinału. Teraz ma szansę zdobyć historyczny medal po świetnym sezonie. Trzeba przyznać, że przed startem rozgrywek niewielu stawiało na Opolanki. O ile obecność BKS-u na tym etapie była do przewidzenia, o tyle świetna dyspozycja podopiecznych trenera Dąbrowskiego, jest małą niespodzianką.
UNI Opole po dwóch, BKS po trzech

Bielszczanki były trochę bliżej wielkiego finału niż ich najbliższe rywalki. Po słabym rozpoczęciu rywalizacji w półfinale przeciwko KS DevelopResowi Rzeszów, na własnym parkiecie pokazały niezwykłą waleczność. Zaskoczyły aktualne mistrzynie Polski. Pokonały je 3:2 i dzięki temu przedłużyły losy tej rywalizacji. Niewiele mniej zacięte było trzecie spotkanie, które odbyło się na Podpromiu. Siatkarki z Bielska-Białej miały swoje szanse, ale w najważniejszych momentach pojedynku, swoją jakość pokazały Rysice i to one po raz kolejny zameldowały się w finale.
Po ostatnim meczu kilka siatkarek DevelopResu doceniło postawę Bielszczanek. – Naprawdę muszę przyznać, że Bielsko spisało się świetnie w tych ostatnich meczach. Rywalki wywierały na nas dużą presję i szczerze mówiąc, świetnie się spisywały – powiedziała w wywiadzie Maritt Jasper.
UNI Opole stoczyło tylko dwa pojedynki w półfinale. Jego przeciwnikiem byli PGE Budowlani Łódź. Pierwszy mecz był bardzo jednostronny. Łodzianki nie pozostawiły rywalkom złudzeń. Natomiast drugie starcie było niesamowicie emocjonujące. Opolanki walczyły jak na Wilczyce przystało. Przedłużyły mecz do 5. partii. Jednak w tie-breaku znów lepsze okazały się podopieczne Macieja Biernata. Dla siatkarek z Opola gra o brąz też będzie sporym przeżyciem, gdyż w ubiegłym sezonie nie były nawet w najlepszej ósemce zestawienia.
UNI Opole miało sposób na Bielszczanki

Po fazie zasadniczej UNI Opole zajmowało 3. miejsce, a BKS Bielsko-Biała 4. pozycję. W ostatniej rundzie play-off powalczą więc o najniższy stopień podium. W tym sezonie oczywiście mierzyły się ze sobą już dwukrotnie i za każdym razem lepsze były Opolanki. Podopieczne trenera Piekarczyka nie wywalczyły nawet seta! W historii ich rywalizacji na poziomie TAURON Ligi spotykały się już 14 razy. Sześć zwycięstw odniosło UNI Opole, a 8 razy triumfował BKS. Czy Bielszczanki będą potrafiły odwrócić złą passę z tego sezonu?
Kontuzje rozgrywających
Obie drużyny przeszły w tegorocznych rozgrywkach TAURON Ligi przez podobne problemy. W trakcie sezonu straciły swoje pierwsze rozgrywające. Bielszczanki przed turniejem finałowym o Puchar Polski zostały bez Wiktorii Szewczyk, która nabawiła się dość poważnej kontuzji. Przez dłuższy czas występowały tylko z Agatą Michalewicz. W końcu prosto z Włoch przyjechała i wzmocniła BKS – Giulia Gennari, która pomogła wrócić zespołowi na właściwe tory.
UNI Opole zaczynało sezon z Amerykanką – Margaret Speaks jako pierwszą rozgrywającą. Ona doznała fatalnie wyglądającego urazu. Od razu było jasne, że nie pomoże drużynie do końca sezonu. Klub bardzo szybko postarał się o godne zastępstwo. Do drużyny z Opola wróciła ich była zawodniczka – Gabriela Makarowska-Kulej, która bardzo szybko złapała porozumienie ze swoimi koleżankami. Wykreowała sobie liderki i wielokrotnie prowadziła do cennych zwycięstw. Która z nich bardziej pomoże drużynie w najważniejszej części sezonu?
Gdzie szukać przewagi?
Jakie są najmocniejsze elementy obu ekip? To jedne z najlepiej zagrywających drużyn w całej stawce. Lepszy jest tylko DevelopRes Rzeszów. Posłały podobną ilość asów. Mocną stroną Bielszczanek jest przyjęcie zagrywki. Średnio przyjmowały z 45,22 % dokładnością pozytywnego przyjęcia. Opolanki wypadają dużo słabiej. W ataku lepiej radziło sobie z kolei UNI Opole. Ich skuteczność wynosiła ok. 40,17 %. BKS nie przekładał dobrego przyjęcia na skuteczność uderzeń. Opolanki zdobyły też więcej punktów dzięki pracy blokiem. Postawiły 283 punktowych czap przy 265 Bielszczanek. Na papierze, w statystykach trochę lepiej prezentują się siatkarki z Opola. Czy to przełoży się na najbliższy mecz?
Katarzyna Zaroślińska-Król czy Kertu Laak?

W rywalizacji o 3. miejsce bardzo dużo będzie zależało od liderek. Od początku sezonu najlepszą zawodniczką UNI Opole jest Katarzyna Zaroślińska-Król, która przez Strefę Siatkówki została wybrana MVP fazy zasadniczej. Atakująca ekipy z Opola jest najlepiej punktującą całej TAURON Ligi. Zgromadziła dotąd na swoim koncie 471 punktów. To jest jej kapitalny sezon i od niej głównie zależy siła ofensywna Opolanek. Drugą ważną postacią była Uxue Guereca. Ona w najważniejszej części sezonu miała problemy zdrowotne, co odbiło się na wynikach drużyny. Teraz powoli wraca do swojej znakomitej formy. Dzięki jej dobrym serwisom Opolankom dużo łatwiej budowało się własną grę. Ostatnio dobrze spisywała się też Hanna Hellvig. Z kolei w bloku dobrą pracę wykonywała Natalia Kecher.
W drużynie z Bielska-Białej dużo zależy od dyspozycji dwóch zawodniczek. Mowa o atakującej Kertu Laak i przyjmującej Martynie Borowczak. Estonka miała w tym sezonie kilka świetnych występów, niestety kilka razy zagrała też poniżej oczekiwań. Na ten moment jest czwartą punktującą całej ligi. Zdobyła Łącznie 397 punktów. Z kolei Martynie Borowczak nie można odmówić waleczności, ale przydarzają jej się błędy. Bielszczanki mają solidne środkowe bloku, które nieźle radzą sobie w ofensywie. Najbardziej doświadczona jest Aleksandra Gryka, która z powodzeniem radziła sobie w reprezentacji Polski. Dobre wrażenie pozostawia też Marta Orzyłowska. Kto odegra największą rolę w środowym spotkaniu?
Typ redakcji:
UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:1/3:2
Gdzie i kiedy oglądać mecz?
UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Środa, 15.04 o godz. 20:00
Transmisja: Polsat Sport 1 i Polsat Sport Extra 2
Zobacz również:
TAURON Liga – terminarz i wyniki fazy play-off









