W wielkim finale mistrzostw Europy reprezentacja Polski siatkarzy walczyła z mistrzami olimpijskimi – Francuzami. Spotkanie w premierowej odsłonie było wyrównane, ale zacięta końcówka padła łupem biało-czerwonych. W kolejnym secie Polacy się rozkręcili i pewnie wygrali. W trzeciej partii do głosu doszła Francja, ale w czwartej podopieczni Nikoli Grbicia dokończyli dzieła – zdobyli kolejny złoty medal mistrzostw Europy i jednocześnie zapewnili sobie awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles!
Reprezentacja Polski do wielkiego finału mistrzostw Europy awansowała po wygranej 3:0 nad Słowenią, natomiast Francuzi pokonali rewelację turnieju i jak się okazało brązowych medalistów – Finlandię.
Rollecoster w pierwszym secie
As serwisowy Antoine Brizarda pozwolił Francji odskoczyć na 2:0, ale tym samym odpowiedział Wilfredo Leon – trzykrotnie (4:2). Reprezentacja Polski utrzymywała niewielką przewagę, ale szybko pojawił się remis. Gra była wyrównana, po stronie trójkolorowych świetnie w ataku radził sobie Mathis Henno, który był dla polskiego bloku nie do zatrzymania (18:17). Wizualnie lepiej prezentowali się mistrzowie olimpijscy i to oni po błędzie polskiej kadry (24:23). Wszystko miała rozstrzygnąć gra na przewagi (25:25). W niej sytuacja na korzyść Polaków zmieniła się po kontrze Bartłomieja Bołądzia i to on był kluczową postacią ostatnich piłek, kończąc seta czujnością na siatce.

Pod dyktando biało-czerwonych
Druga partia od pierwszych akcji przebiegała po dyktando reprezentacji Polski. W końcu udało jej się zatrzymać Henno, a Bołądź pewnie kończył swoje akcje. Do tego doszły błędy ekipy prowadzonej przez Andreę Gianiego (3:9). Sytuację polepszył tylko as Bartłomieja Lemańskiego (11:4). Przez dłuższą chwilę biało-czerwoni całkowicie kontrolowali boiskowe wydarzenia, wychodziło im absolutnie wszystko (16:7). Zdarzały im się błędy (23:18), ale nie miały one wpływu na przebieg tej partii, która ponownie skończył Bołądź.
Francja wróciła do gry
Początek trzeciej części meczu był pod dyktando Francji. Mistrzowie olimpijscy dobrze grali na siatce (7:3), znów skuteczny był Henno (10:4). Dopiero przy serwisach Kamila Semeniuka podopieczni Nikoli Grbicia zaczęli odrabiać straty, atakował Tomasz Fornal czy Bołądź (10:13). Na środku siatki dobrze jednak prezentował się Mousse Gueye (16:11) i jego zespół kontrolował wydarzenia w tej odsłonie. W końcówce pojedynczym blokiem popisał sie jeszcze Fornal (20:24), ale Matthis Henno zamknął zmagania w tym secie.
Chociaż biało-czerwoni lepiej zaczęli czwartą część spotkania, to jednak dobre zagrywki Gueye czy Theo Faure robiły polskiej kadrze sporo krzywdy (6:5). Polska kadra uspokoiła swoją grę, punktował Fornal czy Bołądź, a również defensywa była na wysokim poziomie (12:8). Reprezentacja Polski nie przyspieszała gry, czekała na błędy rywali, a te nadeszły i to dwa z rzędu (14:9). Pewnym punktem ofensywy był Bołądź, a znów z pola zagrywki zapunktował Lemański (19:12). W końcówce już nic się nie zmieniło, choć Francja obroniła kilka piłek meczowych, to atak Fornala zakończył tegoroczne mistrzostwa Europy złotem dla Polaków!
Francja – Polska 1:3
(29:31, 19:25, 25:20, 16:25)
Składy zespołów:
Francja: Brizard (1), Henno (18), Clevenot (8), Faure (17), Heutz (2), Magnin (7), Diez (libero) oraz Duflos Rossi i Gueye (10)
Polska: Komenda (1), Lemański (11), Leon (13), Fornal (13), Bołądź (16), Jakubiszak (9), Popiwczak (libero) oraz Szalpuk, Semeniuk (9), Graniczny, Sasak i Firlej
Zobacz również:
Mistrzostwa Europy: wyniki









