Strona główna » BKS Bielsko-Biała z pewnym zwycięstwem, ale w cieniu kontuzji

BKS Bielsko-Biała z pewnym zwycięstwem, ale w cieniu kontuzji

inf. własna

fot. Tomasz Chabior tauronligakobiet.pl

BKS ZGO Bielsko-Biała w meczu 3. kolejki TAURON Ligi kobiet bez większych kłopotów pokonało na wyjeździe Sokół & Hagric Mogilno. Niestety, już na początku spotkania przyjezdne straciły swoją liderkę – Kertu Laak.

„Monster bloki” BKS-u Bielsko-Biała

Spotkanie w Mogilnie rozpoczęło się od wyrównanej gry z obu stron. Po świetnym uderzeniu z środka przez Nikolę Abramajtys było 4:4. Przy stanie 6:5 dla BKS-u Bielsko-Biała poważnie wyglądającej kontuzji nabawiła się Kertu Laak, która została zniesiona z boiska na noszach. Na pierwsze prowadzenie Bielszczanki wyszły po zbiciu Kristiine Millen (8:6). Kibice zgromadzeni w hali mogli oglądać wiele przedłużonych akcji. Jednak dzięki świetnej pracy blokiem przyjezdne odskoczyły na 4 oczka do przodu (15:11). Drużyna gości mimo straty swojej liderki wciąż miała kilka punktów zapasu i stale powiększała swoje prowadzenie. Mogilnianki miały coraz większe problemy z przyjęciem zagrywki rywalek. Po błędzie w odbiorze Karoliny Drużkowskiej było już 19:15 dla gości. Siatkarki Sokoła kończyły tylko pojedyncze uderzenia. W końcówce ważne punkty dała Iris Vos (23:18). Set zakończył się blokiem na Aleksandrze Cygan (25:19). 

Pełna kontrola Bielszczanek

Świetny start w kolejnej partii zaliczyły zawodniczki z Mogilna. Dzięki zbiciu po skosie Barbary Zakościelnej, „Sokolanki” prowadziły 3:0. Wtedy 5-punktową serię zaliczyły Bielszczanki, głównie dzięki fantastycznej grze blokiem (5:3). Gościnie szybko uciekały na dwa oczka o przodu. W końcu swoje akcje regularnie zaczęła kończyć Martyna Podlaska, która pojawiła się na parkiecie za kontuzjowaną Laak (8:6). Kolejny przestój Mogilniankom przydarzył się w połowie drugiej partii. Pojawiły się problemy z przyjęciem oraz skutecznością w ataku. Z kolei po stronie przyjezdnych skuteczne ataki prezentowały Iga Wasilewska i Iris Vos (14:8). Bielszczanki kontrolowały wydarzenia na boisku i utrzymywały zbudowaną przewagę (18:11). Gospodyniom udało się odrobić 3 oczka, dzięki czapom na Podlaskiej (15:19). Końcówka należała jednak do ekipy gości. Dalej z obiegnięcia bardzo skuteczna była Wasilewska (22:16). Drugą odsłonę zamknęła świetnym uderzeniem z jednej nogi – Nikola Abramajtys.

Wiele błędów i niedokładności Sokoła Mogilno

Na początku trzeciej partii oba zespoły grały punkt za punkt (2:2). Chwilę później swoją wyższość ponownie zaczęły pokazywać przyjezdne, które imponowały wysoką, ponad 50% skutecznością w ataku. Po błędzie dotknięcia siatki przez Mogilnianki, na tablicy wyników było już 6:3 dla gości. Tym razem gospodynie starały się jednak trzymać blisko rywalek (7:8), ale nie trwało to długo, ponieważ w ich grze pojawiało się coraz więcej prostych błędów (7:11). Oba zespoły punktowały seriami, ale zdecydowanie lepiej radziły sobie faworytki tego meczu. Vos posłała asa serwisowego, a Regla Martinez Ortiz pomyliła się w ataku i zrobiło się już 16:11. Takiej przewagi Bielszczanki nie mogły już wypuścić z rąk. Posyłały coraz trudniejsze zagrywki. Po asie Podlaskiej miały już siedmiopunktowe prowadzenie (20:13). W końcówce gospodynie poderwały się jeszcze do walki, ale nie zdołały już dogonić siatkarek BKS-u (19:23). Ostatni punkt w tym meczu zdobyła Abramajtis (25:21).  

MVP: Iris Vos

Sokół&Hagric Mogilno – BKS ZGO Bielsko-Biała 0:3
(19:25, 19:25, 21:25)

Składy zespołów:

Sokół Mogilno: Drużkowska (7), Zakościelna (6), Nowak W. (2), Stachowicz (2), Cygan (4), Kowalska (9), Kubas (libero) oraz Pajdak, MArtinez Ortiz (7), Durul (2), Świętoń (4), Ejsmont i Nowak K. (2)

BKS Bielsko-Biała: Wasilewska (10), Miilen (7), Vos (18), Szewczyk (4), Laak, Abramajtys (7), Adamek (libero) oraz Piotrowska, Borowczak i Podlaska (12)

Zobacz również:
TAURON Liga kobiet: wyniki i tabela

PlusLiga