Strona główna » Chcieli go wszyscy, choć miał ważny kontrakt. Były trener Asseco Resovii Rzeszów wrócił na „stare śmieci”

Chcieli go wszyscy, choć miał ważny kontrakt. Były trener Asseco Resovii Rzeszów wrócił na „stare śmieci”

Olympiakos Pireus – Instagram

fot. Alamy

Alberto Giuliani jest bardzo doświadczonym szkoleniowcem. Praca w ligach włoskiej, polskiej czy tureckiej sprawia, że największe kluby chcą podejmować z nim współpracę. Włoch dał się skusić… greckiej ekipie. Choć z Valsa Group Modena miał kontrakt do 2028 roku, to wypełni go jednak w Olympiakosie Pireus.

Ważny kontrakt, i co z tego?

Początkowo wydawało się, że Alberto Giuliani dalej będzie zaangażowany w projekt współpracy z Modeną Volley. W październiku ubiegłego roku Włoch przecież przedłużył umowę z klubem na kolejne dwa lata, czyli do 2028 roku.Jestem bardzo szczęśliwy. Zbudowaliśmy silną synergię i chcemy wykorzystać w pełni potencjał tego zespołu. – mówił wtedy podczas konferencji prasowej.

Szkoleniowiec był jednak kuszony przez kluby z innych lig europejskich. Jednym z zainteresowanych współpracą z Włochem był turecki Fenerbahce Stambuł – do niedawna zespół Fabiana Drzyzgi. Modena musiała więc szukać ewentualnego zastępstwa za rozchwytywanego szkoleniowca. Klub kontaktował się nawet z Nikolą Grbiciem, ale ostatecznie ponownie skrzyżował swoje drogi z innym Włochem.

Olympiakos Pireus ma plan

Trener Giuliani również wybrał już nowy kierunek. Nie jest to jednak ani liga włoska, ani turecka. 62-latek podjął się bowiem współpracy z… Olympiakosem Pireus. Grecki klub chce wrócić na szczyt, a miniony sezon nie był udany pod żadnym względem. Nie dość, że zaskakująco szybko pożegnał się z Ligą Mistrzów, to mistrzostwa kraju zakończył tuż za podium.


Kredyt zaufania

Choć wcześniej drużynę prowadził Andrea Gardini, to ze względu na słabe wyniki, jeszcze przed zakończeniem sezonu 2025/2026, współpraca z doświadczonym szkoleniowcem dobiegła końca. Powrót Giulianiego, który wcześniej prowadził formację w latach 2021-2023, ma odbudować na nowo potęgę klubu.

Klub obdarzył szkoleniowca dużym zaufaniem. Nie powinno to dziwić, bo przecież w przeszłości poprowadził Olympiakos Pireus do mistrzostwa i wicemistrzostwa Grecji czy triumfu w Pucharze Challenge. Jego nowy kontrakt ma formułę „2+1”, czyli dwuletnią z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Zobacz również:
Legendarny Serb wybrał Turcję. Miał swój owocny epizod w PlusLidze

PlusLiga