Strona główna » Wiewióry ostrzą zęby na podium. Kolejny pokaz siły ŁKS-u Commercecon

Wiewióry ostrzą zęby na podium. Kolejny pokaz siły ŁKS-u Commercecon

inf. własna

fot. tauronligakobiet.pl

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź po raz kolejny potwierdzają sportową klasę i wysokie ambicje. Podopieczne Adriana Chylińskiego w piątek – w ramach 3. kolejki TAURON Ligi, pokonały ITA TOOLS STAL Mielec 3:1. Przestrzeń do grania dostały też zmienniczki, a nagroda MVP powędrowała wprost do rąk Elles Dambrink.

Tak się gra u siebie!

Owocne i wygrane derby Łodzi to jedno, ale siatkarki ŁKS-u Commerceon w tym sezonie mierzą wysoko. Zespół w każdej kolejce punktował, a w swoim trzecim meczu pokonał ITA TOOLS STAL Mielec na własnym terenie 3:1.

Już pierwszy set zaryglował fakt, że to Wiewióry najpewniej będą tutaj wieść prym. Od razu atakiem z przechodzącej popisała się Sonia Stefanik, a po pojedynczym błędzie rytm złapała Suvi Kokkonen. Mimo wszystko początek seta, to gra punkt za punkt – 5:6, a po ataku Aleksandry Adamczyk Mielczanki zdołały uciec na 2 oczka – 9:7. Szybko wzięty czas przez trenera Adriana Chylińskiego uspokoił nieco sytuację, a wszystko zaczęło się zmieniać od stanu po 16. To wtedy blokiem popisała się Anna Obiała, dając koleżankom sygnał do ataku. Doskonale prezentowała się Oleksandra Milenko. Na finiszu o asa pokusiła się jeszcze Karla Antunović i to Wiewióry pewnie objęły prowadzenie 1:0 – 25:18.

Uciekły spod topora

W drugim secie siatkarki STALI wysoko zawiesiły poprzeczkę. Coraz skuteczniejsza była też Weronika Sobiczewska, a cenne oczka dokładała Anna Bączyńska. Asem odpowiedziała również Linda Andersson, zaś wynik zaczął się pomału rozjeżdżać – 7:9 , 11:16. Mielczanki miały wszystko jak na tacy, ale po drugiej stronie siatki wciąż ręki nie zwalniała Elles Dambrink. Przy stanie 14:18 grę przerwał jeszcze Jakub Głuszak. Przewaga jego zespołu jednak dalej topniała. Po ataku Poli Nowakowskiej na prowadzeniu były już siatkarki ŁKS-u – 23:22, a partię blokiem zamknęła Obiała – 25:23 (2:0).

Pary starczyło na seta?

Podrażnione gościnie nie miały zamiaru dać za wygraną. W obu wcześniejszych odsłonach Mielczanki regularnie znajdowały się na przodzie, lecz ani razu szczęście nie było po ich stronie. Wiewióry natomiast na sytuacje kryzysowe potrafią reagować bezwzględnie… Mimo wszystko trzeci set przyniósł przełamanie. Julia Bińczycka miała do współpracy parę wyrazistych frontmenek, w tym nienagannie prezentującą się Annę Bączyńską – 6:9.

Po stronie ŁKS-u na placu boju pozostała natomiast Regi Bidias, lecz nawet obecność doświadczonej przyjmującej nie pomogła Wiewiórom. Egzekucja trwała dalej – 9:15. Asa na konto zapisała też Marta Twardoch – 18:10. Na tym etapie pomału było już po secie. Parę wymian później Mielczanki dopięły swego, a decydujący cios zadała Weronika Sobiczewska – 25:17.

Dambrink i wszystko jasne!

Przed zawodniczkami Stali była jeszcze długa droga do tego, aby powalczyć w Łodzi o punkty. Choć chęci podopiecznym trenera Głuszaka nie można było odmówić, to o przebiegu pierwszego seta przypomniały sobie ŁKS-iary, niemal powtarzając tamten scenariusz. Tutaj znów było wyrównanie, ale do czasu – 8:8, 11:11. Wtedy w polu serwisowym zameldowała się Anna Obiała – 16:13. Bińczycka probowała zaskoczyć jeszcze lokalne grając do Moszyńskiej. Te jednak nie dały się zwieść, a znów ciężar gry wzięła na siebie Elles Dambrink. To właśnie Holenderka zamknęła spotkanie, dając swojej drużynie wygraną 3:1 – 25:18, i zgarniając statuetkę dla MVP zawodów.

ŁKS Commercecon Łódź – ITA TOOLS STAL Mielec 3:1
(25:18, 25:23, 17:25, 25:18)

MVP: Elles Dambrink

Składy zespołów
ŁKS: Antunović (4), Obiała (8), Milenko (9), Dambrink (18), Stefanik (9), Kokkonen (11), Pawłowska (libero) oraz Bidias (5), Nowakowska (6), Sobalska, Szymańska (1)
STAL: Andersson (9), Sobiczewska (14), Adamczyk (10), Moszyńska (8), Bączyńska (11), Bińczycka (3), Lutsenko (libero) oraz Wieland, Jovanović (1), Twardoch (1)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz TAURON Ligi Kobiet sezon 2026/2027

PlusLiga