Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano jest nie do zatrzymania! Włoski gigant z Joanną Wołosz na czele w sobotni wieczór sięgnął po kolejny Superpuchar. Wszystko to za sprawą wygranej ze Savino Del Bene Scandicci 3:1. Dla byłej reprezentantki Polski to już ósme takie trofeum.
Dwie legendy – jeden cel
Nie tylko w Polsce najlepsze siatkarki zagrały o krajowy Superpuchar. Do starcia o pierwsze trofeum w sezonie doszło też we Włoszech, gdzie naprzeciwko siebie stanęły Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano i Savino Del Bene Scandicci. Było to więc swego rodzaju el clasico, w którym znów pojedynkowały się Joanna Wołosz i Maja Ognjenović. Areną zmagań była wypełniona po brzegi hala PalaFlorio w Bari. Choć mecz mógł potoczyć się różnie, to krajowe hegemonki z polską kapitan, sięgnęły po kolejne trofeum. Dla Wołosz z kolei to już ósmy Superpuchar Włoch.
Sam początek spotkania należał do Panter, które szybko objęły prowadzenie. Po asie Isabelle Haak grę przerywał już Marco Gaspari – 8:12. Przyniosło to efekt, bo mistrzynie kraju stanęły w miejscu, a Scandicci błyskawicznie odrobiło straty – 13:12. Asa na konto zapisała też Caterina Bosetti. Konsekwentnie grała swoje również Kiera Van Ryk. Uciec nominalnym gospodyniom nie było łatwo, lecz dzięki wyborom Mai Ognjenović było już 25:23.
Końcówki końcówce nierówne
Porażka na inauguracje mocno podrażniła siatkarki Imoco. Swoje pięć groszy dołożył też trener Daniele Santarelli. Pałeczkę od Ognjenović przejęła Joanna Wołosz. Z tak grającą Haak wszystko było realne. Dodatkowo kapitan Panter często wykorzystywała środek w składzie Sarah Fahr i Raphaela Folie. Różnica rosła z każdą minutą – 12:8, 16:10. Choć dobre wejście odnotowała Julia Bergman, to nic to nie dało, a zaraz był już remis 1:1.
Dwie kolejne partie, to już gra na styku. Oba zespoły miały swoje momenty, oba też nie miały zamiaru odpuszczać. Drużyna z Conegliano pewnie weszła w trzecią odsłonę. Ciężar potrafiła brać na siebie Gabi, która w duecie z Haak rozdawała karty… i choć na siatce błysnęła Maja Aleksić, to mistrzynie Włoch wyszły na prowadzenie – 26:24. Takim stanem zakończył się też czwarty set, cementujący sukces Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano.
MVP meczu o Superpuchar została nieoceniona Isabelle Haak, która zakończyła zmagania z sumą 28 oczek na koncie. Teraz pora na powrót do Serie A. Następnie siatkarki z Conegliano zagrają w Klubowych Mistrzostwach Świata i Lidze Mistrzyń. Podobna przyszłość czeka Savino Del Bene Scandicci.
Zobacz również:
Scenariusz z koszmaru Polek. Najpierw Rosja, potem Włochy?









